zameldowanie tymczasowe a zameldowanie stałe - dostarczanie korespondencji z sądu.

  • Autor wątku Autor wątku eNB
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

eNB

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2018
Odpowiedzi
6
Mam dom na Mazurach w którym jestem zameldowana na stałe, ale dom od lat stoi pusty. Od roku jestem zameldowana tymczasowo we Wrocławiu.
Dziś rano otrzymałam wezwanie do zapłaty do komornika.
Podobno była jakaś rozprawa w lutym tego roku. Nie mam zielonego pojęcia o co chodzi.
Pod mój tymczasowy adres zameldowania nie została wysłana ŻADNA korespondencję - domyślam się że sąd kierował korespondencję na mazury gdzie nie mieszkam i nie przebywam. Czy takie doręczenie jest skuteczne? Ani razu nie dotarł do mnie list, że zalegam z zapłatą/ wezwaniem do zapłaty.
Czy jestem w stanie przywrócić termin zapłaty?
 
eNB napisał:
Czy jestem w stanie przywrócić termin zapłaty?
Na początek wyjaśnij czego zadłużenie dotyczy, na jaki adres został wysłany nakaz zapłaty.
 
Nie wiem na jaki adres był wysyłany nakaz zapłaty- na pewno przez ostatni rok nie na tymczasowy adres zameldowania. Wezwania do sądu również nie otrzymałam. ( niestety w obecnej sytuacji nie mam jak sprawdzić czy jakieś listy były wysyłane na mazury... )

Z wezwania od komornika ( które jest pierwszą korespondencją w tej sprawie i które otrzymałam na adres tymczasowego zameldowania wynika, że jest to niedopłata za usługę z której kiedyś korzystałam).

problemem nie jest sama zapłata - bo tą uiszczę ale fakt, że całe postępowanie toczyło się bez mojej wiedzy. Gdybym wiedziała, że coś jest nie tak rozwiązałabym sprawę bez udziału sądu i komornika.
 
Wystarczyło pilnować żeby adres zameldowania był adresem pobytu i wszystkim z którymi zawarto umowy, które są realizowane lub nie, wskazywać adres pobytu stałego.
Problem stworzyła sobie pytająca przez niedbalstwo.
 
Nestety nie tego dotyczyło moje pytanie. Czy zglaszajac w urzędzie miejsce w którym przebywam i jestem zameldowania nie powinnam na ten własńie adres dostawać pism z Sądu?
 
Dotyczyło, omawiane jest następstwo niechlujstwa.
A skąd podmioty z którymi zawarto umowy mają wiedzieć, że adres uległ zmianie ?
Adres wskazuje powód a nie sąd
 
Od początku "ruszenia" sprawy na drodze sądowej, a pewnie i kilka mc wczesniej byłam już oficjalnie zameldowania tymczasowo.
 
A co to ma do rzeczy.
Pewnie podmiot występujący na drogę sądową miał awarię szklanej kuli i wskazał adres jaki mu podano zawierając umowę.
 
A czy ja musze informować wszytskich o zmianie miejsca pobytu? Jeśli komornik jest w stanie to zweryfikować dlaczego nie sąd? Czy podając do sądu kogoś kto zalega mi że spłata mogę podać adres babci u której mieszkał w czasie gdy to znałam.... A wracając do tematu ponownie pytanie swoje pytanie i jeśli nie znasz odpowiedzi nie marnuj swojego i mojego czasu i nie odpowiadaj proszę.

Czy jeśli nie przebywam pod adresem stałego zameldowania i mogę to udokumentować tym że mam od dłuższego czasu zameldowanie tymczasowe w innym miejscu. Czy mogę wnioskować o przywrócenie terminu płatności uzasadniają zaistniałą sytuację tym że nie zostałam poinformowana o toczącej się wobec mnie sprawie? Czy dla sądu nie ma znaczenia tymczasowy adres zameldowania? I jeśli mam 2 adresy to skuteczne jest dostarczenie pism na adres którykolwiek adres zameldowania?





LLawyer napisał:
A co to ma do rzeczy.
Pewnie podmiot występujący na drogę sądową miał awarię szklanej kuli i wskazał adres jaki mu podano zawierając umowę.
 
....Nie było żadnego adresu- "umowa" była zawarta jedynie ustnie. I zasadność zobowiązania to kwestia sporna, ale nie będę kopać się po kostkach za tak małą sumę.
LLawyer napisał:
A co to ma do rzeczy.
Pewnie podmiot występujący wskazał adres jaki mu podano zawierając umowę.
 
eNB napisał:
A czy ja musze informować wszytskich o zmianie miejsca pobytu?
Nie masz takiego obowiązku, jednak w wielu sytuacjach, choćby jak w tej, leży to w Twoim interesie. Wierzyciel wskazał adres jaki zna, sąd wydał nakaz, egzekucja celowa, koszty ponosisz Ty. Gdybyś natomiast dysponowała potwierdzeniem, że wskazałaś wierzycielowi faktyczny adres zamieszkania, ten w pozwie wskazałby nieaktualny, wtedy jest możliwość uniknięcia kosztów związanych z egzekucją.
Dla Ciebie jedyna szansa, to przedawnienie. Jednak aby o tym porozmawiać, wróć do postu #2. Z sygnatury nakazu możesz dowiedzieć się w sądzie potrzebnych informacji, masz też możliwość wglądu do akt. Na forum podobnych tematów jest wiele, zachęcam do poczytania :)
 
Powrót
Góra