A
atmpitbull
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2007
- Odpowiedzi
- 22
Witam. Zamieniłem się na auta w grudniu 2014 roku. Auto było sprawne. Zamieniający sprawdzał samochód, udostępniłem mu nawet kanał do sprawdzenia. Podczas testowania bardzo "ostro" nim jechał i od spodu zaczął kapać płyn. Na kanale sprawdził, że jest to płyn chłodzący. Ale zamieniający się zdecydował na zamianę i umowy zamiany zostały podpisane a wartość na umowie mojego i jego auta to 1000zł - auta stare i miały jakieś wady. Teraz po dwóch miesiącach osoba do mnie dzwoni że jak nie zapłacę mu 1000zł za naprawę to skieruję sprawę do sądu. Niby okazało się że w aucie jest uszkodzona uszczelka pod głowicą i wałki rozrządu. Podczas zamiany auto było sprawne. Nie wiem co zamieniający robił z tym autem przez 2 miesiące.
Pytanie moje czy mam się czego obawiać? Bo wydaję mi się że jest to po prostu chęć wyłudzenia pieniędzy. Pozdrawiam
Pytanie moje czy mam się czego obawiać? Bo wydaję mi się że jest to po prostu chęć wyłudzenia pieniędzy. Pozdrawiam