Zamiana za komputery

  • Autor wątku Autor wątku Titor
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Titor

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2015
Odpowiedzi
3
Witam

W ostatnim czasie zamieniłem się z kolegą za swoje komputery, ja mu daje swój, on mi daje swój. Proste? Niby tak, ale nie do końca.
Otóż, stwierdził jednak, że chce odzyskać swój stary komputer, bo tak.
Z mojego punktu widzenia, nie jestem zmuszony do oddawania sprzętu.
Nie była spisywana żadna umowa, wymiana była przy świadkach. On mi dał laptopa, kolega widział, zamieniłem dyski (chciał swój dysk zatrzymać), natomiast ja mu swój komputer dałem w innym miejscu, lecz również przy świadkach.
 
Została zawarta umowa ustna zamiany (art. 603 kc). Możesz, ale nie musisz się godzić na nową umowę zamiany.
 
Dzięki za odpowiedź!

Lecz sprawa nabrała innego toku. Otóż laptop okazał się własnością jego prawnego opiekuna, więc on go ukradł i dokonał handlu ze mną. Jak ustosunkowuje się do tego prawo? Czy dostane w ostateczności jakieś odszkodowanie z jego strony, za sprzedanie mi kradzionego sprzętu?
 
To czy ukradl zalezy od tego czy opiekun bedzie chcial go za to scigac. Bo jak nie mial nic przeciwko to nie ma mowy o kradziezy.
 
Jego prawny opiekun zgłosił całą sprawę dyrektorowi i chce odzyskać laptopa. Jeśli go nie odzyska zgłasza sprawę na policje, ja tam bardzo chętnie i w ogóle, bo nie dam tak łatwo.

Więc wychodzi na to, że miał przeciwko, więc to była kradzież. Na innych forach pisze, że musza oddać mi pieniądze, albo sąd. W tym wypadku zapłatą był mój poprzedni komputer. Czy w takiej sytuacji, odzyskam swój poprzedni komputer, czy może odwołać się do sądu o odszkodowanie?
 
Powrót
Góra