Zamierzam zniszczyc elewację sąsiada

  • Autor wątku Autor wątku Edyta1000
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Edyta1000

Użytkownik
Dołączył
10.2012
Odpowiedzi
38
Witam. Sprawa wygląda tak. Chcę kupić dom. W jednej z granic postawiony jest dom przyszłego sąsiada. Sąsiad jakieś 3 lata temu zrobił sobie ocieplenie ściany szczytowej (oczywiście pod nieobecność właścicieli "mojego" domu). Wszedł w granicę "mojej" działki o około 15 cm, na moją stronę skierował też otwór wentylacyjny kotłowni i jeszcze jakieś urządzenia. Nie czepiałabym się zbytnio, ALE odległość między elewacją sąsiada a "moim" domem wynosi w najwęższym miejscu 2,45m a w najszerszym 2,65. Ten wąski pas stanowi jedyny dojazd na moją działkę. Jeśli ocieplę teraz mój budynek, odległość zwęzi się do 2,3m. Ten przejazd jest też jedynym miejscem na umiejscowienie mojego garażu (aktualnie garażu nie ma, a ulica jest wąska). Konkretnie chcę garaż umieścić między moim domem a domem sąsiada, bo mogę to zrobić zgodnie z przepisami. 2,3 m to minimalna szerokość wjazdu do garażu wymagana przepisami. A drzwi przecież trzeba na czymś oprzeć, więc muszę usunąć co najmniej w punkcie podparcia bramy oraz dachu garażu ocieplenie budynku sąsiada. Planuję poprosić sąsiada o dobrowolne usunięcie swojego otworu wentylacyjnego (który znalazłby się w moim garażu) oraz o usunięcie elewacji z tej cześci jego budynku, gdzie będzie mój garaż. Jeśli sąsiad się nie zgodzi, chcę jego ocieplenie usunąć sama - w końcu jest na mojej działce. Nie wiem jednak, czy lepiej jest zrobić to "po cichu" czy w biały dzień.

Druga sprawa. W ramach remontu sąsiad wymienił sobie ogrodzenie "przy okazji" demontując "moją" bramę i usuwając słupy, na których wisiała. Raczył też lekko przesunąć podmurówkę ogrodzenia oczywiście w głąb mojej działki. Podmurówkę zrobił szeroką, z klinkieru. Podsumowując. Aby ponownie powiesić bramę na SWOJEJ działce powinnam częściowo rozwalić podmurówkę sąsiada a co najmniej muszę dospawać jakieś elementy bramy do kątowników, które wstawił sąsiad na narożniku działki. Każde inne rozwiązanie znów zawęża mój wąski dojazd do działki (i tak już zwężony przez niemal półmetrową podmurówkę) , a dodam, że jeżdżę samochodem ciężarowym. Mogę dospawać się do jego ogrodzenia lub wciąć swój słupek bramy w "jego" podmurówkę?
 
Zniszczenie mienia stanowi przestępstwo bądź wykroczenie, zależnie od wartości zniszczonej bądź uszkodzonej rzeczy.

A garażu i tak w tym miesju nie postawisz, bo musiałabyś jeszcze ognioodporne ściany wstawić, więc miejsca i tak nie starczy.

Sugeruję zacząć od rozgraniczenia lub chociaż wznowienia granic, a następnie stosownie do przepisów o ochronie własności.
 
Mienie znajduje się na mojej działce i ktoś umieścił je tam bezprawnie. Gałęzie drzew wystających na moją działkę z działki sąsiedniej mogę obciąć i przerzucić na stronę sąsiada. To z elewacją nie mogę zrobić podobnie? Garaż mogę nieco cofnąć tam, gdzie szerokość przejazdu jest bliżej 2,65m, więc na ognioodporną ścianę jest miejsce. Ale znów - nie życzę sobie ocieplenia sąsiada w moim garażu, nie życzę sobie wogóle elewacji sąsiada na przejeździe - mógł sobie ocieplić budynek wełną mineralną od środka a nie wchodzić w szkodę na wąski przejazd. A wyrwanie słupów ogrodzeniowych i wyrzucenie mojej bramy a na to miejsce postawienie szerokiej podmurówki na MOJEJ działce to kolejna sprawa.
 
§ Art. 151. Jeżeli przy wznoszeniu budynku lub innego urządzenia przekroczono bez winy umyślnej granice sąsiedniego gruntu, właściciel tego gruntu nie może żądać przywrócenia stanu poprzedniego, chyba że bez nie uzasadnionej zwłoki sprzeciwił się przekroczeniu granicy albo że grozi mu niewspółmiernie wielka szkoda. Może on żądać albo stosownego wynagrodzenia w zamian za ustanowienie odpowiedniej służebności gruntowej, albo wykupienia zajętej części gruntu, jak również tej części, która na skutek budowy straciła dla niego znaczenie gospodarcze.


Czyli jedyne czego możesz żądać to kasy. Jeśli zniszczysz, to ty jemu zapłacisz.
 
powers
sąsiad nie wzniósł budynku. Budynek stał tam od lat i sąsiad zna od lat przebieg granic. A zatem cytowany przez Ciebie paragraf wg. mnie nie pasuje do sytuacji:
a) bo nie chodzi o wzniesienie budynku, lecz jego ocieplenie
b) wina była umyślna

A z drugiej strony - gdzie znajdę paragraf na mnie - tj. jeśli za dnia po prostu zerwę ocieplenie tam gdzie ma być mur garażu, to z jakiego paragrafu ktoś poda mnie do sądu?
A co jeśli wszystko stanie się w ciemną noc - przecież w tej chwili każdy może wejść na posesję ...

Inna sprawa, że oczywiście mogę iść ze skargą do nadzoru budowlanego i żądać usunięcia samowoli budowlanej. Ale ja już znam szybkość i skuteczność polskich służb...

To miejsce naprawdę jako jedyne idealnie pasuje do zrobienia garażu, a sąsiad naprawdę dopuścił się ostrej prywaty - patrz zniszczenie bramy i przesunięcie granic ogrodzenia, tudzież świadome wpakowanie komuś wentylacji tuż pod nos.
 
Ostatnia edycja:
I co z tym dospawaniem zawiasów do słupka postawionego przez sąsiada? Bo jakby co mogę pokryć 50% kosztów wymiany ogrodzenia, o ile byłoby postawione w granicy i mogłabym użyć go do zamontowania mojej bramy.
 
To już chyba lepiej najpierw postawić ten garaż, a później (już w środku garażu, gdzie nikt niczego nie widzi) zerwać ocieplenie, by powiększyć sobie pomieszczenie... Bo na ten moment, to będzie niszczenie mienia i dojdzie do niepotrzebnych konfliktów. A pamiętaj, że czego oczy nie widzą... ;)
 
Teoretycznie tak zamierzam zrobić. Ale przecież muszę zrobić projekt i uzyskać pozwolenie na budowę. A tam jasno jak byk będą wszelkie wymiary. A nie wiem czy projektant nie zechce zauważyć, że na murze sąsiada jest ocieplenie, które musi uwzględnić w projekcie. Sęk w tym, że w miejscu ocieplenia powinna stać moja ściana, bo inaczej - z uwagi na wąską przestrzeń - garaż nie będzie spełniać wymogów technicznych. Powiedzmy że niszczę mienie sąsiadowi - a dokładnie jego 15 m2 ocieplenia - jaka realna kara może mnie spotkać? Powiedzmy że szkodę wyceniam na 3 tys. zł (nie chodzi o ceny rynkowe lecz wartość*hipotetyczną)? Oczywiście wolę się dogadać z sąsiadem, ale scenariusze mogą być różne....
 
jaka realna kara może mnie spotkać?

Przepis prawny:
Art 288 kk
§ 1. Kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.


Do tego obowiązek naprawienia szkody, według wyboru poszkodowanego albo przez faktyczne jej naprawienie, albo przez wypłatę równowartości. I dalej możliwość dochodzenia przez posiadacza przywrócenia stanu poprzedniego.
 
OK, dziękuję. Zatem jeśli z sąsiadem się nie dogadam, sprawdzę, czy zgłosił chęć ocieplenia ściany (na MOIM terenie). I jeśli naprawdę będzie to niezbędne, zgłoszę samowolę budowlaną do nadzoru budowlanego. Naprawdę nie podoba mi się taka ścieżka, ale muszę mieć garaż.
 
a czy istnieją przepisy mówiące jak powinna wyglądać ściana w granicy, czy jeśli sąsiad obije dom dyktą, płytą falistą lub oklei ściany papą bo taką ma wizję to ma do tego prawo? Czy są jakieś przepisy, które jasno coś mówią w tym temacie?
 
Powrót
Góra