X
Xaarru
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2016
- Odpowiedzi
- 7
Witam wszystkich.
Jakiś czas temu firma windykacyjna zaczęła ścigać moją narzeczoną w sprawie niespłaconego długu (śmiech na sali bo na kwotę 50 zł). Z racji tego, że narzeczona niezbyt się na tym wszystkim zna i takie sytuacje bardzo ją stresują i działa bardzo impulsywnie to ja przejąłem "pałeczkę". Firma windykacyjna mimo, że sprawa mnie nie dotyczyła zażyczyła sobie abym wszystkie moje dane im przedstawił (po bardzo długiej walce z Panią nie podałem numeru Pesel, ale reszte danych wzięli jak data urodzenia itd.). Na dzień dzisiejszy minął miesiąc jak sprawa została zamknięta na naszą korzyść. Po udowodnieniu niewinności narzeczonej i wygraniu sprawy oraz otrzymaniu wszelkich potrzebnych dokumentów potwierdzających, że z niczym nie zalegamy zaczęła mnie zastanawiać jedna rzecz. Jeśli Pani zbierając moje dane mimo iż bezpośrednio mnie sprawa nie dotyczyła oraz nie poinformowała mnie telefonicznie kto jest administratorem danych i jak będą one przetwarzane to czy to nie jest złamanie wymagań narzuconych przez RODO? Dodatkowo zastanawiam się czy w chwili w której sprawa została wygrana a firma windykacyjna już więcej nie dzwoni i dług został anulowany mogę zadzwonić do firmy i powołać się na prawo do bycia zapomnianym?
Dziękuję z góry za odpowiedzi i pozdrawiam.
Jakiś czas temu firma windykacyjna zaczęła ścigać moją narzeczoną w sprawie niespłaconego długu (śmiech na sali bo na kwotę 50 zł). Z racji tego, że narzeczona niezbyt się na tym wszystkim zna i takie sytuacje bardzo ją stresują i działa bardzo impulsywnie to ja przejąłem "pałeczkę". Firma windykacyjna mimo, że sprawa mnie nie dotyczyła zażyczyła sobie abym wszystkie moje dane im przedstawił (po bardzo długiej walce z Panią nie podałem numeru Pesel, ale reszte danych wzięli jak data urodzenia itd.). Na dzień dzisiejszy minął miesiąc jak sprawa została zamknięta na naszą korzyść. Po udowodnieniu niewinności narzeczonej i wygraniu sprawy oraz otrzymaniu wszelkich potrzebnych dokumentów potwierdzających, że z niczym nie zalegamy zaczęła mnie zastanawiać jedna rzecz. Jeśli Pani zbierając moje dane mimo iż bezpośrednio mnie sprawa nie dotyczyła oraz nie poinformowała mnie telefonicznie kto jest administratorem danych i jak będą one przetwarzane to czy to nie jest złamanie wymagań narzuconych przez RODO? Dodatkowo zastanawiam się czy w chwili w której sprawa została wygrana a firma windykacyjna już więcej nie dzwoni i dług został anulowany mogę zadzwonić do firmy i powołać się na prawo do bycia zapomnianym?
Dziękuję z góry za odpowiedzi i pozdrawiam.