D
damian xxx
Stały bywalec
- Dołączył
- 10.2015
- Odpowiedzi
- 3 901
Witam
W związku z obecną sytuacja , szkoła do której uczęszcza uczeń została zamknięta.
Uczeń uczęszcza na prywatne praktyki (umowa o pracę) i wygląda to tak że gdy nie ma lekcji w szkole , ma być w zakładzie pracy na praktyce np. dzień nauczyciela , czy wigilia.
W obecnej sytuacji właściciel zakładu pracy żąda obecności uczni w każdy wolny dzień aż do wznowienia nauki w szkole.
Nauczyciele podają internetowo zadania uczniom , tematy do przeczytania oraz inne związane z nauką czynności (wypracowania , zadania itp.)
Właściciel zakładu twierdzi że są to zadania domowe a nie uczęszczanie do szkoły , więc mają przychodzić co dziennie na 8 godzin na zajęcia praktyczne aż do wznowienia nauki w szkole.
Czy tak to powinno wyglądać ? zadanej nauki w domu nie mają mało .
W związku z obecną sytuacja , szkoła do której uczęszcza uczeń została zamknięta.
Uczeń uczęszcza na prywatne praktyki (umowa o pracę) i wygląda to tak że gdy nie ma lekcji w szkole , ma być w zakładzie pracy na praktyce np. dzień nauczyciela , czy wigilia.
W obecnej sytuacji właściciel zakładu pracy żąda obecności uczni w każdy wolny dzień aż do wznowienia nauki w szkole.
Nauczyciele podają internetowo zadania uczniom , tematy do przeczytania oraz inne związane z nauką czynności (wypracowania , zadania itp.)
Właściciel zakładu twierdzi że są to zadania domowe a nie uczęszczanie do szkoły , więc mają przychodzić co dziennie na 8 godzin na zajęcia praktyczne aż do wznowienia nauki w szkole.
Czy tak to powinno wyglądać ? zadanej nauki w domu nie mają mało .