Zamówienie (Tablica, Allegro)

  • Autor wątku Autor wątku pawel2222235
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pawel2222235

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2015
Odpowiedzi
2
Witam,
Mam problem z pewnym sprzedającym.
Sprzedający wystawił skuter na części na tablicy. Jako zainteresowany wysłałem maila z zapytaniem o zapłon (część do skutera ). Odpowiedź była pozytywna, sprzedający miał zapłon, wysłał zdjęcia etc... Spytałem o jeszcze jedną część, odpisał również że ma. Razem uzgodniliśmy cenę za wszystko 150 zł z wysyłką. Napisałem, że forma wysyłki może być na allegro za przelewem, a na tablicy za pobraniem. Sprzedający zgodził się na allegro, wystawił przedmiot z opisem, do sprzedania zapłon z magnetem etc... Cena była 150 zł i wysyłka 20 zł. Z powodu, że śpieszyło mi się i zależało mi na czasie byłem zmuszony wykonać przelew od razu na kwotę 170 zł (na tablicy uzgodniliśmy 150 zł) Formą płatności było PayU, ponieważ numer konta był za krótki. Napisałem na tablicy, żeby za to 20 zł więcej dorzucił kolejną część. Sprzedający zgodził się. Po przelaniu pieniędzy następnego dnia dostałem takie wiadomości:
" kurwa miało być na konto jak ja teraz te pieniądze dostanę do ręki"
"pana problem teraz . nie mam konta bankowego ani tego peyu"
"kurwa miało być z konta na konto a pan co kurwa narobił"
Wytłumaczyłem jak się wypłaca z PayU itd... . Dostałem odpowiedź "ok w pon, wt zaraz wysyłam", Czekałem tydzień, po czym postanowiłem napisać o potwierdzenie nadania przesyłki, otrzymałem wiadomość, że popełnił błąd i źle napisał miejscowość. Miał zrobić poprawkę i wysłać jeszcze raz, czekałem około 1/2 tyg. po czym napisałem zapytanie "kiedy dojdzie zapłon? Proszę o potwierdzenie"
Dostałem wiadomość : "w poniedziałek dam zdj bo jestem wyjechany ale wszystko teraz dobrze" "także sie nie pokoić . z góry sory moja pomyłka"
"sorki jeszcze raz za głupią pomyłkę" Czekałem kolejny tydzień po czym postanowiłem postraszyć sprzedającego policją, w odpowiedzi dostałem "pierw chcem pieniądze które miałem dostać bo ich nie mam są na allegro i nie mam jak wypłacić" Odpisałem, że pieniądze przelałem i czekam na przedmiot. Dałem czas do końca tygodnia inaczej idę na komisariat. Odpowiedział " dobra zjebales sprawę z przelewem także dam radę wysłać w piątek bo jutro wypłatę mam" Rzeczywiście tym razem wysłał i dzisiaj zapłon przyszedł niestety bez dwóch części, których nie było wymienionych na aukcji allegro. Ale ustaliśmy na tablicy. Zgłosiłem dziś sprawę na allegro i napisałem że czekam, aż doślę. Odpisał:
"na ogłoszeniu jest tylko magneto i iskrownik
pozdrawiam"
Czy jestem w stanie coś z tym zrobić ? Potwierdzenia przelewu, rozmowy na tablicy wszystko mam.
Pozdrawiam
 
Powrót
Góra