H
Hassan0
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2025
- Odpowiedzi
- 2
Zakończyłem wynajem lokalu jako najemca, umowa o najem okazjonalny, lokal bardzo mały, w bardzo niskim standardzie, wykończenie z późnego prl, w momencie kiedy zaczynałem wynajem były już zużyte ściany, podłogi, meble(nie, niestety nie wpisane w protokole, jedynie zrobione zdjęcia). W momencie dawania wypowiedzenia stan był identyczny, ale właściciel wprowadził mnie w błąd twierdząc, że wg. ustawy mam obowiązek "odświeżyć" mieszkanie(nawet jeśli jest w stanie nie gorszym niż na początku wynajmu), odmalować ściany i przygotować tak, że będzie gotowe dla następnego lokatora, co zrobiłem, bo zanim wczytałem się w ustawę zdążyłem już kupić materiały i zacząć prace. Stwierdziłem też, że może w ten sposób wykażę się dobrą wolą i dzięki temu zakończenie umowy pójdzie gładko i bez spięć. W dniu zdawania mieszkania stan nie budził żadnych zastrzeżeń, w protokole nie było wpisanych żadnych usterek, wad. Poprosiłem, żeby wpisać do protokołu, że stan mieszkania nie budzi zastrzeżeń, ale właściciel odmówił, twierdząc że ma jeszcze miesiąc na znalezienie usterek(czy takie twierdzenie ma jakikolwiek sens, czy to też zmyślił? Wiem, że ma miesiąc na wypłacenie kaucji, ale wszelkie usterki powinien chyba stwierdzić w momencie przyjmowania mieszkania?), pod koniec tego miesiąca zrobił przelew w kwocie zaniżonej o ok 1,5 tys zł-po dokładnej kwocie wygląda na to, że nie tylko odciągnął sobie część, ale też nie respektuje waloryzacji kwoty kaucji. Mam zamiar jeszcze spróbować się dogadać, ale pewnie skończy się w sądzie. Pytanie 2, czy wypłacenie zaniżonej kaucji jest traktowane tak samo jak brak wypłacenia kaucji i mam (6 lub 10) lat na założenie sprawy? Czy może z punktu widzenia prawa zgadzam się z jej wysokością nie podejmując żadnych działań np. w ciągu miesiąca? Czy mogę sprawę teraz zostawić na obecnym etapie i wrócić do niej za rok? Niestety jestem teraz za granicą, więc mam ograniczone możliwości.
O co powinienem poprosić właściciela? Rozumiem, że listę uszkodzeń i kalkulację kosztów na piśmie, co jeszcze? Jakieś faktury, dokumenty od rzeczoznawcy?
Czy w wypadku częściowego uszkodzenia, np. uszkodzona jedna płytka na ścianie, czy koszty oblicza się na podstawie wymiany płytek całej ściany, czy tylko koszty jednej płytki(lub cena wymiany całej ściany razy % powierzchni zajmowany przez tą jedną płytkę) i czy w takich kalkulacjach uwzględnia się to, ze płytka była już używana, stara, czy liczy się po 100% kosztów nowych płytek? Czy właściciel może też przy naprawie podwyższyć standard, np. montując lepszej jakości, droższe płytki i obciążyć mnie w 100% tymi kosztami?
Czytając ustawę dowiedziałem się też, że nielegalnie podwyższał mi czynsz-brak okresu wypowiedzenia poprzedniej kwoty i podwyżki częściej niż ustawa przewiduje, co mogę z tym zrobić? Podwyżki mam oczywiście udokumentowane na aneksach.
I przy okazji-czy zapis w umowie zabraniający zameldowania się w wynajmowanym mieszkaniu się jest legalny?
O co powinienem poprosić właściciela? Rozumiem, że listę uszkodzeń i kalkulację kosztów na piśmie, co jeszcze? Jakieś faktury, dokumenty od rzeczoznawcy?
Czy w wypadku częściowego uszkodzenia, np. uszkodzona jedna płytka na ścianie, czy koszty oblicza się na podstawie wymiany płytek całej ściany, czy tylko koszty jednej płytki(lub cena wymiany całej ściany razy % powierzchni zajmowany przez tą jedną płytkę) i czy w takich kalkulacjach uwzględnia się to, ze płytka była już używana, stara, czy liczy się po 100% kosztów nowych płytek? Czy właściciel może też przy naprawie podwyższyć standard, np. montując lepszej jakości, droższe płytki i obciążyć mnie w 100% tymi kosztami?
Czytając ustawę dowiedziałem się też, że nielegalnie podwyższał mi czynsz-brak okresu wypowiedzenia poprzedniej kwoty i podwyżki częściej niż ustawa przewiduje, co mogę z tym zrobić? Podwyżki mam oczywiście udokumentowane na aneksach.
I przy okazji-czy zapis w umowie zabraniający zameldowania się w wynajmowanym mieszkaniu się jest legalny?
Ostatnia edycja: