A
auto_san
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2015
- Odpowiedzi
- 115
Dzień dobry, ubezpieczalnia zaniżyła mi kosztorys naprawy pojazdu z OC sprawcy. Pojazd dałem do rzeczoznawcy który wycenił mi naprawę na 5 tysięcy więcej. Ubezpieczalnia to podważyła dlatego sprawę oddam do sądu cywilnego. W związku z tym mam kilka pytań.
1. czy przyjąć od ubezpieczyciela niższą kwotę i przed sądem walczyć o resztę czy nie przyjmować pieniędzy z zaniżonego kosztorysu?
2. czy warto skorzystać z postępowania uproszczonego czy od razu składać wniosek cywilny?
3. Do kiedy przysługuje mi pojazd zastępczy? Tylko do czasu wypłaty zaniżonego odszkodowania czy do czasu wypłaty pełnej kwoty? A może tylko 30 dni od daty zgłoszenia szkody?
4. Czy jest sens zgłaszać sprawę do KNF i rzecznika praw konsumenta?
Zależy mi na tych pieniądzach gdyż sprawa dotyczy sportowego motocykla do którego nie ma części zamiennych, chińskie plastiki są fatalnej jakości a oryginalne elementy są wyjątkowo drogie.
1. czy przyjąć od ubezpieczyciela niższą kwotę i przed sądem walczyć o resztę czy nie przyjmować pieniędzy z zaniżonego kosztorysu?
2. czy warto skorzystać z postępowania uproszczonego czy od razu składać wniosek cywilny?
3. Do kiedy przysługuje mi pojazd zastępczy? Tylko do czasu wypłaty zaniżonego odszkodowania czy do czasu wypłaty pełnej kwoty? A może tylko 30 dni od daty zgłoszenia szkody?
4. Czy jest sens zgłaszać sprawę do KNF i rzecznika praw konsumenta?
Zależy mi na tych pieniądzach gdyż sprawa dotyczy sportowego motocykla do którego nie ma części zamiennych, chińskie plastiki są fatalnej jakości a oryginalne elementy są wyjątkowo drogie.