S
SRzeyamlon2
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2017
- Odpowiedzi
- 6
Witam,
wypożyczyłem samochód na dzień. Oddałem w nocy, wrzuciłem kluczyki w odpowiednie miejsce.
Zrobiłem rezerwację na firmę, ale w celach prywatnych i faktury do kosztów nie zaliczam. (wydaje mi się że ten przypadek zalicza mnie do konsumentów, choć proszę o podpowiedź. Są przecież sytuację, w której prawo konsumenta chroni osobę, która podpisała umowę na 1 os działalność)
Otrzymałem po paru dniach informację o tym, że:
- z tyłu samochodu powstała dodatkowa rysa na zderzaku,
- z tego tytułu avis zablokował na mojej karcie 1500 zł (100% tego, co jest moją odpowiedzialnością),
Podczas jazdy rysa na pewno nie nastąpiła. Mogła jednak powstać na parkingu podczas dnia, bądź na parkingu *** - natomiast firma uważa że jestem odpowiedzialny za uszkodzenia powstałe na ich parkingu także, do czasu aż nie robią oględzin samochodu.
No i teraz mam parę pytań:
1. *** i tym podobne firmy zarabiają na nienaprawianiu samochodów i ściąganiu maksymalnej możliwej kwoty od klientów. Samochód miał parę rys na sobie, rozumiem więc że wypożyczalnia ściaga ile się da i nie naprawia tego. Czy firma może zarabiać na karach finansowych?
2. Czy *** może sobie wyceniać naprawę rysy jak chce?
To mały samochód, Nissan Micra. Bez przesady, że rysa 3 cm będzie naprawiana za 1500 zł. Moja reklamacja nie została uwzględniona, rozumiem że mamy się ścigać po sądach?
3. Czy firma może mieć w regulaminie usługi obowiązujący zapis, że klient odpowiada za szkody nawet wtedy, gdy ich nie spowodował i które wysąpiły na ich parkingu po oddaniu samochodu? Dosłownie napisali mi w mailu że tak właśnie to działa.
4. Urzad Ochrony praw konsumenta jest dobrą instytucją do zgłoszenia takiej sprawy? Zdaje sobie sprawe, że ściganie się po sądach za 1500 zł nie opłaca się, natomiast jeśli tego typu praktyka jest powszechna, wówczas wypożyczalnie mogą masowo kroić klientów na karach finansowych, i na tym czerpać większe zyski niż na tym, co jest ich główną działalnością.
5. Po dokonaniu rezerwacji online dostałem potwierdzenie w którym pisze:
Dziękuje za podpowiedzi.
moderacja
wypożyczyłem samochód na dzień. Oddałem w nocy, wrzuciłem kluczyki w odpowiednie miejsce.
Zrobiłem rezerwację na firmę, ale w celach prywatnych i faktury do kosztów nie zaliczam. (wydaje mi się że ten przypadek zalicza mnie do konsumentów, choć proszę o podpowiedź. Są przecież sytuację, w której prawo konsumenta chroni osobę, która podpisała umowę na 1 os działalność)
Otrzymałem po paru dniach informację o tym, że:
- z tyłu samochodu powstała dodatkowa rysa na zderzaku,
- z tego tytułu avis zablokował na mojej karcie 1500 zł (100% tego, co jest moją odpowiedzialnością),
Podczas jazdy rysa na pewno nie nastąpiła. Mogła jednak powstać na parkingu podczas dnia, bądź na parkingu *** - natomiast firma uważa że jestem odpowiedzialny za uszkodzenia powstałe na ich parkingu także, do czasu aż nie robią oględzin samochodu.
No i teraz mam parę pytań:
1. *** i tym podobne firmy zarabiają na nienaprawianiu samochodów i ściąganiu maksymalnej możliwej kwoty od klientów. Samochód miał parę rys na sobie, rozumiem więc że wypożyczalnia ściaga ile się da i nie naprawia tego. Czy firma może zarabiać na karach finansowych?
2. Czy *** może sobie wyceniać naprawę rysy jak chce?
3. Czy firma może mieć w regulaminie usługi obowiązujący zapis, że klient odpowiada za szkody nawet wtedy, gdy ich nie spowodował i które wysąpiły na ich parkingu po oddaniu samochodu? Dosłownie napisali mi w mailu że tak właśnie to działa.
4. Urzad Ochrony praw konsumenta jest dobrą instytucją do zgłoszenia takiej sprawy? Zdaje sobie sprawe, że ściganie się po sądach za 1500 zł nie opłaca się, natomiast jeśli tego typu praktyka jest powszechna, wówczas wypożyczalnie mogą masowo kroić klientów na karach finansowych, i na tym czerpać większe zyski niż na tym, co jest ich główną działalnością.
5. Po dokonaniu rezerwacji online dostałem potwierdzenie w którym pisze:
CO JEST WLICZONE
Oplata rejestracyjna
Podatek lokalny
Ochrona kradziezowa
Ochrona na wypadek uszkodzen.
Nieograniczony przebieg
Rozumiem, że nic to nie znaczy, bo ochrona może być rozumiana na milion sposobów? Oplata rejestracyjna
Podatek lokalny
Ochrona kradziezowa
Ochrona na wypadek uszkodzen.
Nieograniczony przebieg
Dziękuje za podpowiedzi.
moderacja
Ostatnią edycję dokonał moderator: