Zapłacenie podatku od spadku?

  • Autor wątku Autor wątku darecki26
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

darecki26

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2007
Odpowiedzi
11
Mam pytanie. Objąłem spadek po ojcu zm w 11.2006 roku. W skład spadku wchodzi minn. mieszkanie lokatorskie, 1/2 domu jednorodzinnego, dwa samochody wartosci ok 50 tys zł, oszczedności w banku 30 tys zł. Jaka wysyokośc podatku moge zapłacić i czyjest mozliwość nie zapłacnia go. Bardzo prosze o podpowiedz co i jak dalej. Zeznanie juz złozone w US i czekam na obliczenie wysyokosci podatku. Jest podobno mozliwość napisania pisma do Burmistrza o zwolneinie ale czy to cos da. Dzieki za podpowiedz i pozdrawiam.
 
Kiedyś słyszałam że jest możliwość złożenia w US jakiegoś PIT-u (dokładnej nazwy nie znam) w ciągu 30 dni od uprawomocnienia się wyroku i w ten sposób można uniknąć obowiązku zapłacenia podatku. Ale informacja ta wymaga potwierdzenia. Pozdrawiam
 
W!

Prawo obowiazujace w 2006 roku jasno stwierdza ze trzeba zaplacic podatek od spadku, zostanie on naliczony na podstawie wyceny US. Gmina Ci nie odpusci, gdyz w Twoim przypadku masa spadkowa jest znaczna i mozesz ja sprzedac regulujac naleznosc wobec gminy poprzez US. Od 2007 roku weszlo nowe prawo spadkowe, ktore mowi ze nie trzeba placic podatku w przypadku nabycia masy spadkowej i zlozenia odpowiedniej deklaracji w odpowiednim US w okresie 30 dni od prawomocnego wyroku sadu w sprawie spadkowej.



Zdrowko
 
WItam

Mam pytanie czy w zwolnieniu z podatku, które weszło w 2007 roku ważna jest data śmierci spadkodawcy czy data uprawomocnienia się wyroku?

W mojej sytuacji wygląda to tak, że spadkodawca zmarł 23.12.2006 natomiast sprawa spadkowa została przeprowadzona 28 września 2007 roku (uprawomoncniona 18 października). Czy wobec tego mam prawo do zwolnienia z podatku od spadku?

Pani w US poinformowała że nie, bowiem spadkodawca zmarł przed 2007 rokiem.

Mam jednak wątpliwośći, ponieważ w ustawie jest mowa o momencie nabycia spadku (data uprawomocnienia się wyroku).

W związku z tą informacją (uzyskaną od urzędnika US) nie złożyłem wniosku o zwolnienie z podatku w terminie 30 dni, ale chciałbym wiedzieć jak powinno to wyglądać.

Proszę o podpowiedź i góry dziękuję.
 
W!

Pani w US miala racje.
Wyrok sadu jedynie usankcjonowal nabycie spadku, sam spadek zostal nabyty z chwila smierci Spadkodawcy.


Zdrowko
 
drogi łukaszu,nie wprowadzaj ludzi w błąd. Po pierwsze US to żadnej wyceny nie będzie robił dopóki spadkobierca/spadkobiercy podali wartość rynkową rzeczy nabytych w drodze spadku. W wielu wypadkach biegłego z US można spokojnie uniknąć pokazując dowody np. z internetu (agencje nieruchomości na przykład w przypadku odziedziczenia domu/działki)
Po drugie, naprawdę to ja bym nie chciał w Polsce podatku spadkowego który mam zapłacić poprzez sprzedaż spadku bo to co najmniej bez sensu. Zatem o wiele lepiej jest złożyć wniosek o rozłożenie podatku na raty. US bardzo często do tej prośby sie przychyla, a choćby z tego względu że podatek od spadku jest marginalny w sensie przychodów budżetowych i naprawdę samorządom zależy na bezbolesnym ściągnięciu tego podatku. A jeśli jest on spory to naprawdę nikt nie robi problemu w rozłożeniu go na raty, tak żeby go spokojnie ściągnąć.

Natomiast zwolnienie o którym mówisz nie działa wobec spadków otwartych przed 1 stycznia 2007 r. Można mieć bardzo ale to bardzo poważne wątpliwości wobec tego przepisu (art.3 ust.1 ustawy zmieniającej ustawę o podatku od spadków i darowizn) zarówno z punktu widzenia tego jak wygląda konstrukcja podatku majątkowego oraz przede wszystkim z punktu widzenia równości wobec prawa jak to stanowi Konstytucja. W tym zakresie o ile wiem w jednym z WSA już leży skarga na ten temat, a pewnie nie obejdzie sie bez interwencji NSA i TK w przyszłości.

pozdrawiam
 
W!

Jezeli petent nie chce miec problemow to lepiej miec potwierdzenie US w sprawie wyceny majatku (wiem to z wlasnego doswiadczenia), po drugie rozlozenie na raty jest bardzo mocno uzaleznione od wielkosci spadku oraz dochodow petenta.

Zdrowko
 
Powrót
Góra