L
Lucasi
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2011
- Odpowiedzi
- 25
Kilka dni temu zakupiłem przez Internet wycieczke zagraniczną w niemieckim biurze podróży. Niestety wczoraj dziecko mi się rozchorowało i chyba bede zmuszony zrezygnowac z wyjazdu. Po potwierdzeniu rezerwacji, otrzymalem od nich fakture do zaplaty, ktorej jeszcze nie oplacilem. Wyslalem im mailem rezygnacje z wyjazdu z prosba o przesuniecie na inny termin, niestety biuro podrozy kaze mi uregulowac 90% naleznosci, w razie nieoplacenia straszą dochodzeniem tej naleznosci na drodze sadowej. W regulaminie ktory poswiadczylem ze przeczytalem klikajac na odpowiednie okienko, jest faktycznie taki warunek.
Pytanie moje do forumowiczow - czy faktycznie maja jakies szanse dochodzenia od polskiego obywatela swoich naleznosci, czy to tylko zwyczajny blef z ich strony?
Pytanie moje do forumowiczow - czy faktycznie maja jakies szanse dochodzenia od polskiego obywatela swoich naleznosci, czy to tylko zwyczajny blef z ich strony?