K
klaaudynaa
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2013
- Odpowiedzi
- 11
Mój problem polega na tym że w 2013 roku dostałam manat za przejazd bez biletu. w Lipcu 2014r. zapłaciłam ten mandat w oddziale MZK w Tychach, wraz z odstkami i kosztami sądowymi. W sierpniu 2014r. przyszedł mi z sądu nakaz zapłaty tego mandatu. Po jakimś czasie napisałam do sąd,u że mandat zapłaciłam prosząc również o anulowanie postępowania i dołączyłam do listu kopie potwierdzenia zapłaty mandatu W MZK, w zeszłym tygodniu przyszło mi z sądu "odrzucenie sprzeciwu strony pozwanej od nakazu zapłaty" jak piszą było to po termine 14 dniowym złożeniu sprzeciwu (dokładnie 10 dni po terminie). Gdy płaciłam mandat w lipcu 2014, w oddziale MZK Tychach nikt mnie nie poinformował o tym żebym poinformowała w jakiś sposób sąd o zapłacie tego mandatu.
Moje pytania brzmią;
1. Czy miałam obowiązek poinformować w jakiś sposób sąd o zapłacie mandatu.
2. Co w tej sytuacji teraz mam zrobić by drugi raz tego mandatu nie płacić?
Moje pytania brzmią;
1. Czy miałam obowiązek poinformować w jakiś sposób sąd o zapłacie mandatu.
2. Co w tej sytuacji teraz mam zrobić by drugi raz tego mandatu nie płacić?