S
Serekk
Dzień dobry,
umówiłem się z klientem na poprawę działania strony internetowej na kwotę 800 zł netto. Miało mi to zająć 4 dni.
Niestety w międzyczasie się rozchorowałem i w efekcie całość zajęła mi 6 dni (2 dni później).
Nie umawialiśmy się na kary umowne, a klient nie chce mi teraz zapłacić za prace, ponieważ było opóźnienie.
Nie mam podpisanej umowy, tylko e-mail z kwotą i terminem wykonania.
Czy klient rzeczywiście może nie zapłacić za dwa dni opóźnienia?
umówiłem się z klientem na poprawę działania strony internetowej na kwotę 800 zł netto. Miało mi to zająć 4 dni.
Niestety w międzyczasie się rozchorowałem i w efekcie całość zajęła mi 6 dni (2 dni później).
Nie umawialiśmy się na kary umowne, a klient nie chce mi teraz zapłacić za prace, ponieważ było opóźnienie.
Nie mam podpisanej umowy, tylko e-mail z kwotą i terminem wykonania.
Czy klient rzeczywiście może nie zapłacić za dwa dni opóźnienia?