S
Starynowy
Użytkownik
- Dołączył
- 01.2011
- Odpowiedzi
- 105
Sporo problemów mam dlatego, że je odsuwałem od siebie Przygniotło mnie to, ale trzeba się było za to brać a nie uciekać. A teraz kubeł zimnej wody. Do rzeczy.
Mam dług, powstały przed ustawą lichwiarską. Konto zablokował mi komornik i przez jakiś czas ściągnął znaczną część długu. OK Myślałem, że wszystko. Bo spłaciłem całą blokadę w banku.
Po rozmowie z komornikiem i wierzycielem okazało się, że zostało coś jeszcze - doszły kolejne odsetki. Grubo ponad tysiąc. Wierzyciel także wyjaśnił, że poinformował mnie omyłkowo błędnie o końcu spłaty (telefonicznie) , bo policzył odsetki ustawowe, a umowa była na znacznie więcej - odsetki umowne.
Ponieważ nie zrozumiałem tego, zacząłem w internecie drążyć temat i wtedy zorientowałem się, że sporo przepłaciłem bo liczono mi odsetki ponad maksymalne. (taka cena jak się ucieka od problemów). Tak chyba było w nakazie zapłaty
Czy mogę wnieść do sądu wniosek o zabezpieczenie roszczenia poprzez wstrzymanie egzekucji, a następnie sprawę o ustalenie wysokości zapłaty? Umowa była sprzed 2006 roku, ale czytałem, że w takich przypadkach nie wprost też można się powoływać na ustawę antylichwiarską ze względu zasady współżycia społecznego. Gdyby policzono mi odsetki maksymalne, dług już dawno byłby spłacony. Chciałbym w ten sposób uniknąć spłaty tego co mi doliczono. Jest szansa na wygraną?
Drugie pytanie: czy mogę założyć sprawę o zwrot nadpłaconej części? Jest szansa na wygraną?
Dziękuję za odpowiedź
Mam dług, powstały przed ustawą lichwiarską. Konto zablokował mi komornik i przez jakiś czas ściągnął znaczną część długu. OK Myślałem, że wszystko. Bo spłaciłem całą blokadę w banku.
Po rozmowie z komornikiem i wierzycielem okazało się, że zostało coś jeszcze - doszły kolejne odsetki. Grubo ponad tysiąc. Wierzyciel także wyjaśnił, że poinformował mnie omyłkowo błędnie o końcu spłaty (telefonicznie) , bo policzył odsetki ustawowe, a umowa była na znacznie więcej - odsetki umowne.
Ponieważ nie zrozumiałem tego, zacząłem w internecie drążyć temat i wtedy zorientowałem się, że sporo przepłaciłem bo liczono mi odsetki ponad maksymalne. (taka cena jak się ucieka od problemów). Tak chyba było w nakazie zapłaty
Czy mogę wnieść do sądu wniosek o zabezpieczenie roszczenia poprzez wstrzymanie egzekucji, a następnie sprawę o ustalenie wysokości zapłaty? Umowa była sprzed 2006 roku, ale czytałem, że w takich przypadkach nie wprost też można się powoływać na ustawę antylichwiarską ze względu zasady współżycia społecznego. Gdyby policzono mi odsetki maksymalne, dług już dawno byłby spłacony. Chciałbym w ten sposób uniknąć spłaty tego co mi doliczono. Jest szansa na wygraną?
Drugie pytanie: czy mogę założyć sprawę o zwrot nadpłaconej części? Jest szansa na wygraną?
Dziękuję za odpowiedź