Zapłata za inwentaryzację

  • Autor wątku Autor wątku JanPaw32
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

JanPaw32

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2025
Odpowiedzi
5
Dzień dobry,
mam problem w pracy związany z zapłatą za inwentaryzację. W mojej pracy podpisujemy 2 razy w roku podpisujemy inwentaryzację z odpowiedzialnością majątkową. Przeprowadzamy ją przykładowo w listopadzie 2024, dostajemy papier że przeprowadzaliśmy ją danego dnia. A następnie po 1 tygodniu wyjaśnień podpisujemy już finalny dokument ile mamy zapłacić i na ile rat mamy to rozbite ( raty są pobierane co miesiąc z premii, na pasku wypłaty widnieją w pkt. potrącenie - niedobór. Pracuje w firmie 4 lata. Mój problem wygląda w sposób następujący: w zeszłym tygodniu dostałem informację iż firma chce od mnie 1k zł z powodu braku zapłacenia za inwentaryzację. Po skontaktowaniu się z księgową stwierdziła że ówczesna już nie pracująca kierowniczka i dalej pracujący jej zastępca podobno nie zebrali mojego podpisu pod finalnym dokumentem który dostawaliśmy po wyjaśnieniach. Moje pytanie czy mogę się od tego odwoływać albo iść z tym do sądu, czy raczej nie mam szansy na wygranie tego? Jest to błąd mojego kierownika ponieważ nie zebrał mojego podpisu. Inwentaryzacja była przeprowadzana w listopadzie 2024 ,a wiadomość o tym dostałem w grudniu tego roku. W załączniku papier które dostałem do podpisania w dniu inwentaryzacji.
 
W mojej ocenie nie powinieneś przede wszystkim podpisywać odpowiedzialności za towar na magazynie gdzie mogą przebywać osoby postronne , uczniowie , sprzątaczki , kierowcy , zaopatrzeniowcy , praktykanci . W takiej sytuacji nie ma możliwości "upilnowania " tego co jest na magazynie
JanPaw32 napisał:
w zeszłym tygodniu dostałem informację iż firma chce od mnie 1k zł z powodu braku zapłacenia za inwentaryzację.
Nie rozumiem , co to 1k zł
Uczestniczyłeś w inwentaryzacji w 2024 r?
Pracodawca może dochodzić roszczeń np. o naprawienie szkody wyrządzonej w powierzonym mieniu do roku czasu - 1 rok, liczony od dnia, w którym pracodawca dowiedział się o szkodzie (art. 291 § 2 K.p.).
Art. 291. § 1. Roszczenia ze stosunku pracy ulegają przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne.

§ 2. Jednakże roszczenia pracodawcy o naprawienie szkody, wyrządzonej przez pracownika wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych, ulegają przedawnieniu z upływem 1 roku od dnia, w którym pracodawca powziął wiadomość o wyrządzeniu przez pracownika szkody, nie później jednak niż z upływem 3 lat od jej wyrządzenia.

§ 21. Przepis § 2 stosuje się także do roszczenia pracodawcy, o którym mowa w art. 611 oraz w art. 1011 § 2.

§ 3. Jeżeli pracownik umyślnie wyrządził szkodę, do przedawnienia roszczenia o naprawienie tej szkody stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego.

§ 4. Terminy przedawnienia nie mogą być skracane ani przedłużane przez czynność prawną.

§ 5. Roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem organu powołanego do rozstrzygania sporów, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą w trybie określonym w kodeksie przed takim organem, ulega przedawnieniu z upływem 10 lat od dnia uprawomocnienia się orzeczenia lub zawarcia ugody.
W tym wypadku termin już minął skoro poprzednia inwentaryzacja była w listopadzie
 
Przez 1k mam na myśli 1000 zł. Uczestniczyłem w inwentaryzacji dokładnie 19.11.2024. W załączniku dodaje pisma które dostałem w zeszłym tygodniu. W piśmie mam podaną datę 24.11.2025. Czy to znaczy że powołując na Art 291. § 2. mogę zażądać umorzenia tej spłaty?
"nie później jednak niż z upływem 3 lat od jej wyrządzenia." - jeżeli byłą by taka możliwość prosiłbym o rozwinięcie tego fragmentu. Czy to nie oznacza że pracodawca może zarządać jej spłaty nawet do 3 lat ,a nie do tylko do 1 roku?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Krótszy jednoroczny termin przedawnienia jest stosowany do roszczeń przysługujących pracodawcy wobec pracownika o naprawienie szkody wyrządzonej przez pracownika wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych. Tu nastąpiło wyrządzenie szkody wskutek niedopilnowania "towaru" w magazynie
JanPaw32 napisał:
Czy to znaczy że powołując na Art 291. § 2. mogę zażądać umorzenia tej spłaty?
Należy odpowiedzieć ze termin się przedawnił i jak chce to niech idzie do sądu
 
Dziękuje ci bardzo za doradztwo. Miałbym na koniec jeszcze jedno pytanie. Słyszałem historię że firma czasami wysyła takie pisma do pracowników którzy już nie pracują. Mianowicie chodzi mi o to że dostają prośbę o spłatę inwentaryzacji mimo iż sama inwentaryzacja odbyła się już po skończeniu ich okresu wypowiedzenia. Przykładowo inwentaryzacje są średnio raz na 6 miesięcy ,a on z okresy między inwentaryzacjami przepracował 3 miesiące. Czy firma może zażądać od niego zwrotu kosztów?
 
Inwentaryzacja musi byc robiona przy każdej zmianie zatrudnianych (przyjęcie/zwolnienie)
 
Dziękuje najmocniej państwu za odpowiedź, temat do zamknięcia.
 
Mam pytanie wznawiając trochę ten temat. Dostałem taką wiadomość od firmy? Czy te 3 lata faktycznie obowiązują też na inwentaryzację?
 
Nie obowiązują

krótsze jednoroczne terminy przedawnienia przewidziane są dla roszczeń pracodawcy z tytułu:​
szkody powstałej wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania przez pracownika obowiązków pracowniczych (należą do nich szkody w mieniu powierzonym pracownikowi z obowiązkiem zwrotu lub wyliczenia się) - bieg przedawnienia zaczyna się od dnia, w którym pracodawca dowiedział się o powstaniu szkody,
odszkodowania w związku z nieuzasadnionym rozwiązaniem przez pracownika umowy o pracę bez wypowiedzenia,
szkody powstałej w konsekwencji naruszenia przez pracownika zakazu konkurencji.
W każdym z ww. przypadków roszczenia przedawniają się z upływem roku od dnia, którym pracodawca dowiedział się o powstaniu szkody wyrządzonej przez pracownika, nie później jednak niż z upływem 3 lat od jej wyrządzenia.​
Art. 291. § 1. Roszczenia ze stosunku pracy ulegają przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne.

§ 2. Jednakże roszczenia pracodawcy o naprawienie szkody, wyrządzonej przez pracownika wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych, ulegają przedawnieniu z upływem 1 roku od dnia, w którym pracodawca powziął wiadomość o wyrządzeniu przez pracownika szkody, nie później jednak niż z upływem 3 lat od jej wyrządzenia.

§ 21. Przepis § 2 stosuje się także do roszczenia pracodawcy, o którym mowa w art. 611 oraz w art. 1011 § 2.

§ 3. Jeżeli pracownik umyślnie wyrządził szkodę, do przedawnienia roszczenia o naprawienie tej szkody stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego.

§ 4. Terminy przedawnienia nie mogą być skracane ani przedłużane przez czynność prawną.

§ 5. Roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem organu powołanego do rozstrzygania sporów, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą w trybie określonym w kodeksie przed takim organem, ulega przedawnieniu z upływem 10 lat od dnia uprawomocnienia się orzeczenia lub zawarcia ugody.

W razie wyrządzenia szkody poprzez umyślne działanie pracownika, do terminów przedawnienia roszczeń z tego tytułu stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego, które w art. 442 § 1 K.c. przewidują termin przedawnienia trzyletni
U ciebie okres jednego roku minął w listopadzie
Zawsze możesz udać sie też do PIP o poradę
I teraz tak
Roszczenie pracodawcy, które uległo przedawnieniu, może być jednak dochodzone przed sądem. Sąd może na jego podstawie wydać wyrok zgodny w żądaniem pozwu, jeśli pracownik nie podniesie zarzutu przedawnienia. Przedawnienie roszczenia nie jest bowiem uwzględniane z urzędu przez sąd. Potwierdził to Sąd Najwyższy w uchwałach z 6 marca 1998 r. i z 10 maja 2000 r. Oznacza to, że jeśli pracownik nie wie, że upłynął już termin przedawnienia i nie podniesie tego zarzutu przed sądem, to sąd, mimo że roszczenie będzie już dawno przedawnione, nie będzie brał pod uwagę tego przedawnienia. Natomiast jeśli pracownik skutecznie podniesie zarzut przedawnienia, powództwo pracodawcy zostanie z tego powodu przez sąd oddalone.
Powinieneś odpisać pracodawcy ,że do tej sytuacji ma zastosowanie § 2 a nie jak wskazał pracodawca § 1
 
Powrót
Góra