Zapytanie dotyczące GPSR i sprzedaży części używanych

  • Autor wątku Autor wątku albertmilosz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

albertmilosz

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2013
Odpowiedzi
14
Dzień dobry,
piszę do Państwa z zapytaniem o GPSR. Studiuję ten temat już od kilku miesięcy, a przez to moja firma stoi w miejscu. Przestałem inwestować w kolejne sprzęty z obawy, że implementacja tego przepisu w Polsce zniszczy mój dotychczasowy biznes. Nigdzie nie mogę znaleźć jasnych informacji i odpowiedzi. Przestudiowałem zagraniczne fora, artykuły oraz całe rozporządzenie 2023/988 dotyczące GPSR. Niestety, nigdzie nie znalazłem konkretnych informacji odnoszących się do mojej działalności - a także działalności innych sprzedawców działających w segmencie części używanych do wszelkiego rodzaju urządzeń.

Przejdę do sedna.
Prowadzę sprzedaż internetową podzespołów (części) pozyskanych z demontażu laptopów. Kupuję laptopy, np. marki Lenovo, od osób prywatnych (np. na OLX), rozbieram je na części i sprzedaję pojedynczo - osobno każdą z części, np. klawiaturę, płytę główną, dysk, ekran itd.

Przy sprzedaży, zgodnie z GPSR, muszę wskazać trzy elementy:

Kto jest producentem,

Kto jest osobą odpowiedzialną,

Dołączyć informacje dotyczące bezpieczeństwa.

Już w punkcie 1 pojawia się problem, ponieważ części z pozyskanego laptopa Lenovo powinienem oznaczać jako wyprodukowane przez Lenovo, prawda? Niestety tak to nie działa, ponieważ „w środku” laptopa mogą znajdować się komponenty różnych firm - dysk firmy Samsung, pamięć RAM firmy Kingston, matryca firmy Innolux itd. Już w tym momencie pojawia się problem, kogo wskazać jako producenta.

W punkcie 2, po przeanalizowaniu rozporządzenia, dochodzę do wniosku, że to ja jestem osobą odpowiedzialną, ponieważ po raz pierwszy wprowadzam tę część do obrotu jako samodzielny produkt. Nie mam jednak pewności, czy to prawda. Dodatkowo sam zakres obowiązków osoby odpowiedzialnej jest dla mnie niejasny - np. mam obowiązek zapewnić, że produkt jest „bezpieczny”. W jaki sposób mam zagwarantować bezpieczeństwo produktu? Wszyscy wiemy, że wszystko może być niebezpieczne, jeśli zostanie użyte w niewłaściwy sposób. Jeśli ktoś kupi ode mnie podzespół, zamontuje go błędnie i uszkodzi laptop - to ja, jako osoba odpowiedzialna, ponoszę winę, ponieważ „nie dopilnowałem”, żeby produkt był bezpieczny? Temat można rozumieć bardzo szeroko i dla mnie to brzmi jak absurd.

I najważniejszy punkt - informacje dotyczące bezpieczeństwa. Z rozporządzenia wynika, że informacje takie powinien przygotować producent. Oczywistym jest, że producent nie stworzy takiej informacji osobno dla każdego podzespołu, ponieważ nie sprzedaje ich w detalu.
Nie da się kupić od Lenovo nowej płyty głównej do modelu XYZ - można ją jedynie pozyskać z używanego laptopa. W związku z tym ja, jako sprzedawca, mam taką płytę, ale zgodnie z GPSR powinienem dołączyć instrukcję bezpieczeństwa (np. ostrzeżenie o działaniu pod napięciem). Niestety, z rozporządzenia wynika, że to producent (czyli Lenovo) powinien ją przygotować - a dystrybutor nie ma do tego prawa.
I w tym miejscu jestem w kropce. Jeżeli nie mogę legalnie przygotować i dołączyć informacji dotyczących bezpieczeństwa do danego podzespołu, to oznaczałoby, że nie mogę takiego podzespołu legalnie sprzedać - bo nie spełniam wymogów GPSR.

Czy mogą mi Państwo w jakikolwiek sposób wskazać, jak legalnie działać w tej sytuacji? Problem ten dotyka nie tylko mnie, ale całą branżę - tysiące sprzedawców części używanych: komputerowych, samochodowych, GSM i wielu innych.

Czy możliwe jest, że jednym rozporządzeniem handel używanymi częściami staje się nielegalny?
 
Powrót
Góra