Zapytanie o co moge sie ubiegac w Niemczech

  • Autor wątku Autor wątku beti73
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

beti73

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2013
Odpowiedzi
13
Witam serdecznie
Jestem nowa na forum i nie wiem jeszcze jak to dziala mam taki problem-prosbe moze ktos pomoze mi jak i gdzie zaczac zalatwiac swiadczenia w Niemczech .Przeprowadzilismy sie do Niemiec w zeszlym roku w pazdzierniku moj partner jest obywatelem Niemiec ja Polka mamy dwu letnia corke do tej pory zalatwilismy tylko Kindergeld bo podobno nic wiecej nam sie nie nalezy ,mam duzo znajomych w niemczech ktorzy pobieraja rozne swiadczenia na dziecko i nie tylko i nie wiem jak to jest ze jendi moga dostac a my nie umiemy nic zalatwic bo podobno nie nalezy sie nam .Moj partner pracuje ja nie mam pracy poslalismy nasze dziecko do przedszkola aby zaczelo sie przyzwyczajac do innych dzieci jak znajde prace lecz jak na razie nic nie mam za przedszkole tez placimy .Moj partner pracuje calymi dniami nie moze nic zalatwic a ja nie znam na tyle jezyk aby cokolwiek sama zalatwic niestety mieszkamy u rodzicow mojego partnera w prywatnym domu chcielismy szukac cos osobno ale slyszelismy ze nie nalezy sie nam nic nie wiem na ile to jest prawda -prosze moze ktos pomoze upozadkowac nam i pokierowac co nalezy zrobic i o co mozemy sie starac .
 
Partner moj zarabia ok 1200-1300 netto to tak ok bo ma roznie wyplacane
 
Co to znaczy, ze ma roznie wyplacane? Pracuje na umowe o prace?
 
Partner moj zarabia ok 1200-1300 euro netto to tak na mniej wiecej ma roznie wyplacane ,chcialam zalatwic sobie sosjalne ubezpieczenie zdrowotne ale okaxzalo sie ze tez mi nie przysluguje musze mieszkac w Niemczech i byc zameldowana 2 lata aby cokolwiec dostac takie informacje dostalam wiec szukam pracy ale jak narazie nic nie znalazlam ,nasza sytuacja jest bardziej skomplikowana poniewaz ja nie mam rozwodu ,rozstalam sie z mezem ponad 4 lata temu ale nadal nie uregulowalismy sprawy rozwodu ja nie mam pieniedzy na rozprawe a moj ,,maz ,,nie chce wniesc sam sprawy i wogole nie chce slyszec o rozwodzie oswiadczyl ze jezeli zrzekne sie wszystkiego to nie ma problemu w innym przypadku nie ma mowy ,z moim obecnym partnerem mam dziecko 2 letnia corke sprawy zaprzeczenia ojcostwa mam w Polsce uregolowana odbyla sie sprawa i dostalam wyrok ,...moze dlatego tu jest problem ze o nic nie mozemy sie starac i nic nam sie nie nalezy .
 
Nie odpowiedzialas na moje pytanie. Co oznacza - "ma roznie wyplacane"?
 
Moj partner ma umowe o prace nie pracuje na czarno nie wiem dlaczego jego zarobek jest rozny raz dostaje 1200 a raz 1300 zdarza sie tez ze dostanie 900 nie wiem od czego to zalezy on sam nie wie tez pytal nie raz to szef powiedzial ze zalezy od godzin ile przepracuje np zima maja wieksze zarobki dostawaja dodatek zimowy moj partner pracuje w firmie sprzatajacej zima odsniezaja parkingi i drogi roznie zalezy od zlecen jakie dostaja
 
Skoro mieszkacie z rodzicami Twojego partnera to zakladam, ze nie musicie placic za mieszkanie. W zwiazku z tym 1300 netto na 3 osoby to wcale nie jest tak malo. Druga kwestia – skoro Wasze dziecko poszlo do przedszkola to Ty jak najbardziej mozesz isc do pracy. Skoro jestes w Niemczech juz 2 lata to zakladam, ze znasz jezyk niemiecki? Jezeli tak to ze znalezieniem pracy w Niemczech (chociazby podstawowej – McDonalds, sprzatanie itp.) nie powinnac miec najmniejszego problemu. Zasilki niestety Ci nie przysluguja, bo w Niemczech nie pracowalas. Jedyne rozwiazanie – dopoki nie znajdziesz pracy musicie zostac u rodzicow partnera, po znalezieniu pracy przez Ciebie – wyprowadzka na Swoje.
 
Tak to prawdanie placimy czynszu za mieszkanie oplacamy sobie tylko prad (mamy osobny zegar) kwota 1300 euro wydaje sie duza ale z tego jeszcze ubezpieczenie trzeba odliczyc oraz za przedszkole placimy 123 euro moj partner na takrze alimenty zasadzone na dziecko z wczesniejszego zwiazku .My przeprowadzilismy sie w zeszlym roku w pazdzierniku do Niemiec moj niemiecki jeszcze nie jest dosc dobry ale nadal sie ucze ,jezeli chodzi o prace szukalam ale tu gdzie mieszkamy to mala wioska i ie ma pracy bylam na jednej rozmowie kwalikikacyjnej lecz nic z tego nie wyszlo poskladalam tez swoje CV do innych zakladow ,hoteli w miescie ale jak narazie zadnej odpowiedzi ,siostra mojego partnera tez wlasnie stracila prace i szuka lecz wcale nie jest latwo tutaj akurat jest ciezko o prace .Rodzice mojego partnera maja dom to prawda ale maja jeszcze dwoje dzieci na utrzymaniu (16 i 7 lat )rowniez z rodzicami mieszka siostra mojego partnera z dzieckiem i swoim partnerem ,ja szukam pracy i chcemy isc na swoje nie jest latwo w tej sytuacji zdaza sie tak ze czasami niestety braknie pieniedzy i wcale nie zyjemy jakos rozrzutnie sa tez inne zobowiazania do splat z jednej wyplaty jest ciezko ,to nie jest tak ze siedze w domu i chce cos za darmo ja szukam pracy ale coz mi zostaje chyba wiecej cierpliwosci musze uzbroic sie w cierpliwosc i czekac moze dostane jakas oferte pracy
 
Beti - sama piszesz, ze w Waszej miejscowosci nie ma pracy, wiec jaki jest sens mieszkania w tym miejscu? Jedyne rozwiazanie w tej sytuacji - szukanie nowej pracy przez Twojego partnera (byc moze lepiej platnej, skoro ma az tyle zobowiazan) i Ciebie w innej miejscowosci. Nic innego nie wymyslisz. Znajdziecie oboje prace, odlozycie troche grosza i sie przeprowadzicie. Sama na pewno zdajesz Sobie sprawe, ze wiele rodzin (i to takich placacych za wynajem mieszkania) musi sie utrzymac za podobna kwote jak Wasza.
 
Wiem ,ze tak by bylo najlepiej przeprowadzic sie i poszukac pracy w wiekszym miescie sa wieksze mozliwosci znalezienia pracy lecz moj partner nie chce mamy zostawic samej w domu co prawda jest jeszcze jego siostra z partnerem ale ona nie moze liczyc na ich pomoc w recz przeciwnie jeszcze mama wykonuje prace domowe tzn pranie i zmywanie naczyn i tpd za siostre mojego partnera ,ojciec przyjezdza do domu co 4 tygodnie jest zawodowym kierowca caly czas w trasie wiec wszystkie inne sprawy mama mojego partnera tez wykonuje za swojego meza ,ma sporo obowiazkow jeszcze prace taka ze pracuje do poludnia potem 2 godz przewry i ok 16 drugi raz jedzie i wraca do domu dziennie o 20 wiec ciezko jest ...a ja przepraszam JagaHH15 ale wprowadzilam niechcacy cie w blad zarobek jaki podalam to zarobek brutto... Wiem ze trzeba patrzec przedewszystkim na swoja rodzine ale jak nie pomoc jezeli sie widzi ze ktos naprawde potrzebuje i jest wdzieczny za wszystko co sie dla niego robi .
 
Beti - ja to wszystko rozumiem, ale musisz sama przyznać, ze niestety takie tłumaczenia bedą niewystarczające, żeby przyznano Wam jakaś pomoc. Gdybyscie mieszkali we własnym mieszkaniu to moglibyscie ewentualnie dostać dopłatę do mieszkania, ale to i tak nie na pewno, bo w każdym urzędzie mogą zapytać, dlaczego Ty nie pracujesz, skoro Wasze dziecko uczęszcza do przedszkola. Być moze nie musicie przeprowadzać sie niewiadomo jak daleko i Twój partner mógłby odwiedzać Swoją mamę, nawet gdybyscie sie przeprowadzili. Zreszta i tak prędzej czy pózniej przeprowadzić sie będziecie musieli jeżeli Ty nie będziesz mogła znaleźć na miejscu pracy. A opieka nad mama Twojego partnera będziecie musieli sie podzielić z Jego rodzeństwem, ewentualnie zamieszkać razem z Nią w nowym mieszkaniu - chociaż wnioskuje, ze skoro pracuje to chyba nie wymaga opieki calodziennej. Zastanów sie, czy nie wyszloby Wam to na dobre - Wasze dziecko za jakiś czas będzie musiało pójść do szkoły, więc siła rzeczy pewnie będziecie musieli zawozic Je do jakiejs większej miejscowości (no chyba, ze w Waszej wiosce są odpowiednie szkoły), a w większej miejscowości bedzie Wam o wiele łatwiej znaleźć prace - a skoro chcecie sie usamodzielnic to innego wyjścia nie macie.
 
Wiem to i zgadzam sie z toba JagaHH15 na szczescie w Naszej miejscowosci jest szkola i przedszkole i to nie daleko nas a wiec problem z dowozeniem do szkoly nam nie grozi moze poszukamy w naszej miejscowosci jakiegos mieszkania zawsze latwiej jest mi samej wsiasc w autobus i dojezdzac do pracy ,nasza corka narazie chodzi tylko na pare godzin do przedszkola aby sie przyzwyczaila ale gdy znajde prace bedzie chodzic na caly dzien a moze moj partner zmieni rzeczywiscie prace bo taka praca jak ma teraz ze wyjezdza o 06 a wraca o 20 to raczej nie zda egzaminu lepiej by bylo jakby mial prace na zmiany wtedy bez problemu moglibysmy sie zmieniac tak aby nasza corka zawsze miala opieke a i moze by nie musiala do przedszkola chodzic
 
Mam takie pytanie jeszcze moj partner mi powiedzial ze jezeli jego mama mieszka w prywatnym domu -ma swoj dom to nam sie nie nalezy zaden dodatek mieszkaniowy jest to prawda ?
 
Beti, przeciez sama napisalas, ze nie placicie czynszu, wiec do czego mialaby Wam sie nalezec doplata?
 
Zle okreslilam pytanie chodzi mi ze jakbysmy wyprowadzilismy sie i sami zamieszkali ,placili czynsz i wogole czy mogli bysmy liczyc na doplate do czynszu ?
 
Poczytaj o warunkach przyznania Wohngeld.
 
Powrót
Góra