M
moczarek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 9
Mam takie pytanko, a mianowicie chodzi o to, że mój sąsiad został zatrzymany do kontroli drogowej i pech w tym, że wcześniej sobie wypił. Po badaniu na urządzeniu wyszło mu 0,8 promila a po 15 min. 0,52 promila. Oczywiście wiadome jest że popełnił przestępstwo!!! Stało się to jakieś 25km od miejsca zamieszkania więc policjanci wezwali lawetę i samochód został sholowany. (tutaj mam pierwsze pytanie czy auto musiało zostać sholowane na parking ponieważ zaraz po tym fakcie sąsiad skontaktował się ze swoim synem który mógł zabezpieczyć pojazd? Chyba mogli poczekać?)Ale idąc dalej policjanci przewieźli sąsiada na komisariat w celu sporządzenia dokumentacji gdzie kolejny raz go przebadali na zawartość alkoholu (czas jaki minął to ok.1,5h niewiem dlaczego tak długo ale tak powiedział) gdzie miał wynik juz 0,0 promila! Dmuchał trzy razy i ciągle wychodził ten sam wynik 0,0.Wcześniej sąsiada juz poinformowali że jest zatrzymany i noc spędzi sobie w pomieszczeniu dla zatrzymanych a następnego dnia stanie przed sądem i zapadnie wyrok! Jednak po tych badaniach nagle jeden z policjantów poszedł się z kimś skonsultować wrócił i oznajmił że sąsiad jedzie na pobranie krwi a następnie może jechać do domu i że pocztą dostanie wezwanie do sądu!I tutaj kolejne pytanie czy sąsiad zrobił dobrze zgadzając się na pobranie tej krwi? I czy tak musiało być czy to może poprostu jakiś "manewr" policjantów żeby jednak cos z tego było?Tak siedzimy z tym moim sąsiadem i się zastanawiamy! Aha i jest jeszcze jeden problem bo aktualnie ma on jeden wyrok w zawiasach i czy to mogą mu odwiesić?! Z góry bardzo dziękujemy za odpowiedź!!!