L
lupinek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2020
- Odpowiedzi
- 2
Drodzy,
pkt. 1. i pkt. 2.
mój tata zmarł w 2017 roku ->
pkt. 3. i pkt. 4.
moja mama (żona ś.p. taty), która żyje, złożyła przed notariuszem oświadczenie o odrzuceniu spadku w terminie nieprzekraczającym 6 miesięcy -> w niedługim odstępie czasu (również przed upływem 6 miesięcy od śmierci taty) i ja jako ich jedyne dziecko złożyłem przed notariuszem oświadczenie o odrzuceniu spadku a po mnie kolejni potencjalni spadkobiercy również złożyli stosowne oświadczenia.
Jest rok 2020 i jeden z banków-wierzycieli wzywa mnie i mamę do sądu w sprawie długów taty (pismo adresowane do mnie skierowano na mój adres korespondencyjny sprzed 3 lat, o którym nie informowałem tego banku w zakresie tej sprawy -!- miałem w nim natomiast kiedyś rachunek i inne produkty bez związku ze sprawą więc nie wiem jakim prawem tak sobie "ożenili" moje dane [pytanie 1] *).
"Po tacie" otrzymałem świadczenie ubezpieczeniowe z polisy na życie [pytanie 2] natomiast nie otrzymałem w sensie dziedziczenia faktycznie niczego - w mieszkaniu mojej mamy (otrzymała je w darowiźnie od swojej babci przed ślubem z tatą) zostały na pamiątkę jedynie takie rzeczy jak stare garnitury, koszule, buty, zdjęcia... [pytanie 3]
Pytanie 1: Skąd bank mógł zgodnie z prawem uzyskać mój adres do ww. sprawy?
Pytanie 2: Czy świadczenie z polisy ubezpieczeniowej na życie jest elementem majątku zmarłego i wchodzi w ew. masę spadkową?
Pytanie 3: Czy wierzyciel może nam odebrać pamiątki po tacie, skoro nie przedstawiają one znacznej wartości rynkowej?
Pytanie 4: Czy wierzyciel może dochodzić od nas jakichś ...nie wiem odszkodowań/rekompensat/czegokolwiek z tytułu nie poinformowania o odrzuceniu spadku lub nie wskazania kolejnych spadkobierców?
Na przełomie 2017 i 2018 roku przesłałem mailem i korespondencyjnie za potwierdzeniem odbioru skan i kserokopię aktu zgonu oraz (chyba) oświadczeń o odrzuceniu spadku (z zamazanymi danymi kolejnych - potencjalnych spadkobierców) i na tym moja korespondencja względem wierzycieli się zakończyła.*
Pytanie 5: Skoro mieszkanie jest mojej mamy, to czy zagrożone jest jakiekolwiek wyposażenie tego mieszkania? Nie mieszkam z rodzicami od 2016 roku, po śmierci taty zrobiliśmy siłą rzeczy trochę porządków, ale w "jego" pokoju nie było mienia znacznej wartości.
Pytanie 6: Czy złożone przed notariuszem oświadczenie o odrzuceniu spadku można w jakikolwiek sposób unieważnić/zakwestionować? Jakikolwiek sposób, na prawdę, tj. co by się musiało stać żeby podważyć skuteczność złożonego oświadczenia?
Dziękuję za ew. pomoc.
* edit: właśnie sprawdziłem potwierdzenie nadania listu poleconego i jako adres zwrotny podałem swoje miejsce zameldowania - tj. mieszkanie mojej mamy
pkt. 1. i pkt. 2.
mój tata zmarł w 2017 roku ->
pkt. 3. i pkt. 4.
moja mama (żona ś.p. taty), która żyje, złożyła przed notariuszem oświadczenie o odrzuceniu spadku w terminie nieprzekraczającym 6 miesięcy -> w niedługim odstępie czasu (również przed upływem 6 miesięcy od śmierci taty) i ja jako ich jedyne dziecko złożyłem przed notariuszem oświadczenie o odrzuceniu spadku a po mnie kolejni potencjalni spadkobiercy również złożyli stosowne oświadczenia.
Jest rok 2020 i jeden z banków-wierzycieli wzywa mnie i mamę do sądu w sprawie długów taty (pismo adresowane do mnie skierowano na mój adres korespondencyjny sprzed 3 lat, o którym nie informowałem tego banku w zakresie tej sprawy -!- miałem w nim natomiast kiedyś rachunek i inne produkty bez związku ze sprawą więc nie wiem jakim prawem tak sobie "ożenili" moje dane [pytanie 1] *).
"Po tacie" otrzymałem świadczenie ubezpieczeniowe z polisy na życie [pytanie 2] natomiast nie otrzymałem w sensie dziedziczenia faktycznie niczego - w mieszkaniu mojej mamy (otrzymała je w darowiźnie od swojej babci przed ślubem z tatą) zostały na pamiątkę jedynie takie rzeczy jak stare garnitury, koszule, buty, zdjęcia... [pytanie 3]
Pytanie 1: Skąd bank mógł zgodnie z prawem uzyskać mój adres do ww. sprawy?
Pytanie 2: Czy świadczenie z polisy ubezpieczeniowej na życie jest elementem majątku zmarłego i wchodzi w ew. masę spadkową?
Pytanie 3: Czy wierzyciel może nam odebrać pamiątki po tacie, skoro nie przedstawiają one znacznej wartości rynkowej?
Pytanie 4: Czy wierzyciel może dochodzić od nas jakichś ...nie wiem odszkodowań/rekompensat/czegokolwiek z tytułu nie poinformowania o odrzuceniu spadku lub nie wskazania kolejnych spadkobierców?
Na przełomie 2017 i 2018 roku przesłałem mailem i korespondencyjnie za potwierdzeniem odbioru skan i kserokopię aktu zgonu oraz (chyba) oświadczeń o odrzuceniu spadku (z zamazanymi danymi kolejnych - potencjalnych spadkobierców) i na tym moja korespondencja względem wierzycieli się zakończyła.*
Pytanie 5: Skoro mieszkanie jest mojej mamy, to czy zagrożone jest jakiekolwiek wyposażenie tego mieszkania? Nie mieszkam z rodzicami od 2016 roku, po śmierci taty zrobiliśmy siłą rzeczy trochę porządków, ale w "jego" pokoju nie było mienia znacznej wartości.
Pytanie 6: Czy złożone przed notariuszem oświadczenie o odrzuceniu spadku można w jakikolwiek sposób unieważnić/zakwestionować? Jakikolwiek sposób, na prawdę, tj. co by się musiało stać żeby podważyć skuteczność złożonego oświadczenia?
Dziękuję za ew. pomoc.
* edit: właśnie sprawdziłem potwierdzenie nadania listu poleconego i jako adres zwrotny podałem swoje miejsce zameldowania - tj. mieszkanie mojej mamy
Ostatnia edycja: