Żarówki samochodowe wybuchły, pękły

  • Autor wątku Autor wątku hADRIANus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
hADRIANus

hADRIANus

Użytkownik
Dołączył
05.2011
Odpowiedzi
55
Jak w temacie. W piątek kupiłem dwie żarówki. Philips 5W white vision - postojówki oraz Osram H1 55W - długie, a następnego dnia w sobotę pękły bądź wybuchły. Tylko druciki widać. Co ciekawe tylko w lewym reflektorze. W prawym te same są ok. Nigdy nie miałem w tym aucie takich problemów, w żadnym aucie nie miałem. Mam teraz opiłki szkła w reflektorze i nie wiem czy nic nie zostało uszkodzone. Sprzedawca odsyła do producenta ewentualnie i mówi że nie ma gwarancji na elektryczne rzeczy.
 
najpierw sprawdź elektryke auta. wygląda to na przepięcie-skok napięcia.
 
hADRIANus napisał:
nie ma gwarancji na elektryczne rzeczy.
Gwarancji producenta byc nie musi, ale możesz skorzystać z rękojmi u sprzedawcy (chyba że została wyłączona, ale to możliwe wyłącznie między firmami, nie z konsumentem).
 
To niechcący. Z telefonu pisałem. Można usunąć ten kijankowy wątek.
 
Jutro podjadę do elektryka. Co jeśli się okaże, że wina nie leży po stronie auta? Po dzisiejszej rozmowie ze sprzedawcą mam wrażenie, że ten nie uzna uszkodzenia i nic z tym nie zrobi. Jak mam się powołać na prawo rękojmi skoro on mnie grzecznie zbył?
 
Normalka.

Chyba nie oczekiwałeś, że przyjmie reklamację z uśmeichem na ustach.

Poczytaj o rękojmi na stronie UOKIK.
 
Piszesz ze jedna żarówka była philips a druga osram. Prawda? Serio myślisz że w tym samym czasie trafiłeś dwie wadliwe od dwóch producentów? Alternator i regulator napięcia trzeba sprawdzić. Z doświadczenia wiem że żarówki eksplodują przy napięciu 50v+.
 
Byłem u elektryka i nie stwierdził jakichkolwiek problemów z instalacją, powiedział nawet, że wszystko ładnie działa i jest idealne napięcie. Kolega natomiast, po rozmowie telefonicznej, nie daje mi dużych szans na wygranie tego "sporu". Co robić? Mam napisać takie oświadczenie jak na stronie UOKiK i dostarczyć sprzedawcy? Wszyscy znajomi w moim gronie mówią jednogłośnie, że te żarówki musiały być wadliwe. To, że były z innych firm nie ma nic do rzeczy. Co robić?
 
hADRIANus napisał:
Mam napisać takie oświadczenie jak na stronie UOKiK
nie zajmuje się takimi sprawami
hADRIANus napisał:
To, że były z innych firm nie ma nic do rzeczy
Ma i statystycznie wskazuje na przyczynę tkwiącą w samochodzie
hADRIANus napisał:
żarówki musiały być wadliwe
Jesli nawet, to udowodnienie tego będzie bardzo trudne, czasochłonne, kosztowne i bez gwarancji, że te koszty Ci się zwrócą.
 
Powrót
Góra