Żarty a odpowiedzialność prawna

  • Autor wątku Autor wątku Dzonss1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

Dzonss1

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2022
Odpowiedzi
4
Witam,
dzwoniłem ostatnio pod losowe numery z koleżanką, robiąc sobie żarty.
Żart brzmiał następująco:
-Halo?
-Dzwonię w sprawie pumy.
-Jakiej pumy?
-Pumy co ma jaja z gumy!
*koniec*
Za każdym razem rozmówcy śmiali się i później rozłączali, ale za którymś razem jeden pan, oznajmił ze rozmowa była nagrywana, że zgłosi mnie na policję i że mam się spodziewać policjantów pod drzwiami.
Zadzwoniłem do tego pana tylko raz, nie przeklinałem, nie groziłem i nie wyzywałem go. Co mi grozi?
P.S. mam 16 lat
 
Ty żartowałeś to Pan zażartował z Ciebie.:D
Pamiętam w latach 90tych takie zabawy, ale teraz?
 
Owner99 napisał:
Ty żartowałeś to Pan zażartował z Ciebie.:D
Pamiętam w latach 90tych takie zabawy, ale teraz?
Jak nie ma co robić to głupie pomysły do głowy przychodzą :) . A tak serio to czy taki jesnorazowy telefon podpada pod art. 107 Kodeksu wykroczeń (złośliwe niepokojenie)?
 
Poczytałem komentarz pobrzeżnie i w sumie wychodzi na to, że podpada.
Aczkolwiek, pan musiałby być bardzo zdeterminowany, by Ciebie pociągnąć do odpowiedzialności. Moim zdaniem nic z tym nie zrobi.
 
tomBombadil napisał:
Poczytałem komentarz pobrzeżnie i w sumie wychodzi na to, że podpada.

Też myśle ze chciał nas tylko postraszyć, ludzie mają ważniejsze rzeczy do roboty niż chodzić po komisariatach i składać zawiadomienia o żartach
 
Ostatnia edycja:
tomBombadil napisał:
Poczytałem komentarz pobrzeżnie i w sumie wychodzi na to, że podpada.
„ Mając na uwadze fakt, że jest to wykroczenie umyślne, należy udowodnić, że sprawca działa z zamiarem bezpośrednim, czyli wprost chce popełnić czyn zabroniony, a nie tylko przewidując możliwość jego popełnienia, godzi się na to. Działanie sprawcy musi być zatem nacechowane złą wolą, czyli wynikać z niskich pobudek.” ( to z wikipedii )

Moje zamiary nie były złe. Wręcz przeciwnie - chciałem kogoś rozśmieszyć, działałem z dobrą myślą. Nawet jeżeli ten pan chciałby mnie pociągnąć do odpowiedzialności to byłoby to naprawde trudne do udowodnienia.
 
Byłoby. Niemniej, w tym momencie dobudowujesz sobie do całej historii teorię, która ma Cię usprawiedliwiać. Dzwonienie do obcych osób, nawet żeby je rozśmieszyć, jest bardzo kiepskim pomysłem. Nie każdy musi podzielać Twoje poczucie humoru i dla wielu osób takie zachowanie przyniesie skutek wprost przeciwny do zamierzonego.
 
Powrót
Góra