F
Franki31
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2022
- Odpowiedzi
- 1
Witajcie,
może ktoś będzie w stanie mi pomóc…
W sierpniu 2021 r. został wydany w EPU nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym dotyczący mojej osoby. Kwota główna 2000,00 zł i 650,00 z tytułu kosztów procesu.
Ze względu na fakt, że wierzyciel (bank) i sąd wysyłał całą korespondencję na mój stary adres zamieszkania nie mogłem jej odebrać ani się z nią zapoznać. O fakcie wydania nakazu zapłaty dowiedziałem się przypadkowo po kilku miesiącach zaglądając do EPU.
Z uwagi na brak skuteczności doręczenia sąd uchylił nakaz i obciążył powoda kosztami procesu.
Miesiąc później znalazłem w skrzynce list od firmy windykacyjnej z roszczeniem 2000,00 zł i 650,00 zł z tytułu „kosztów”. Po kontakcie z tą firmą okazało się, że nie zakupiła ona tego długu, tylko świadczyła usługę na rzecz mojego wierzyciela (bank) – był zresztą podany rachunek banku - i że już się tą sprawą nie zajmuje.
Obecnie nie ma w EPU w tej sprawie żadnego nakazu zapłaty oraz w moim sądzie rejonowym nie ma pozwu przeciwko mnie.
Teraz kluczowe pytanie, czy jeśli wpłacę kwotę roszczenia głównego wraz z odsetkami na rachunek mojego wierzyciela (banku), to czy on po tym będzie miał prawo jeszcze zwrócić się wobec mnie z roszczeniem pokrycia kosztów procesu z etapu wydawania nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym?
Dziękuję za informację zwrotną i pozdrawiam
Franki
może ktoś będzie w stanie mi pomóc…
W sierpniu 2021 r. został wydany w EPU nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym dotyczący mojej osoby. Kwota główna 2000,00 zł i 650,00 z tytułu kosztów procesu.
Ze względu na fakt, że wierzyciel (bank) i sąd wysyłał całą korespondencję na mój stary adres zamieszkania nie mogłem jej odebrać ani się z nią zapoznać. O fakcie wydania nakazu zapłaty dowiedziałem się przypadkowo po kilku miesiącach zaglądając do EPU.
Z uwagi na brak skuteczności doręczenia sąd uchylił nakaz i obciążył powoda kosztami procesu.
Miesiąc później znalazłem w skrzynce list od firmy windykacyjnej z roszczeniem 2000,00 zł i 650,00 zł z tytułu „kosztów”. Po kontakcie z tą firmą okazało się, że nie zakupiła ona tego długu, tylko świadczyła usługę na rzecz mojego wierzyciela (bank) – był zresztą podany rachunek banku - i że już się tą sprawą nie zajmuje.
Obecnie nie ma w EPU w tej sprawie żadnego nakazu zapłaty oraz w moim sądzie rejonowym nie ma pozwu przeciwko mnie.
Teraz kluczowe pytanie, czy jeśli wpłacę kwotę roszczenia głównego wraz z odsetkami na rachunek mojego wierzyciela (banku), to czy on po tym będzie miał prawo jeszcze zwrócić się wobec mnie z roszczeniem pokrycia kosztów procesu z etapu wydawania nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym?
Dziękuję za informację zwrotną i pozdrawiam
Franki