Zasady głosowania

  • Autor wątku Autor wątku andrzejlisek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

andrzejlisek

Użytkownik
Dołączył
09.2010
Odpowiedzi
78
Uczestniczyłem na Walnym Zgromadzeniu akcjonariuszy w sprawie połączenia PGNiG i Orlen, odbytym w siedzibie PGNiG.

Było pięć głosowań, same głosowania były dobrowolne, w sensie, że możliwe było nieoddanie głosu. Przed zakończeniem każdego głosowania organizator pytał "czy jest jeszcze ktoś, to nie oddał głosu, a ma do tego prawo i chciałby z niego skorzystać?", dopiero, jak już nikt nie głosował, to kończył głosowanie i podawał wyniki. Możliwe są cztery zachowania:
1. Oddanie głosu "tak".
2. Oddanie głosu "nie".
3. Oddanie głosu "wstrzymał".
4. Nieoddanie głosu.

W wynikach głosowania była podana tylko liczba oddanych głosów z podziałem na ich rodzaje (tak, nie, wstrzymał się), a właściwie ich sumaryczna wartość mierzona liczbą posiadanych akcji. Głosy nieoddane, ani sama obecność akcjonariuszy (a właściwie liczba wszystkich akcji należących do wszystkich osób na sali) nie były podane.

W związku z powyższym mam kilka pytań:
1. Czy nieoddanie głosu pomimo obecności jest równoważna nieobecności na zgromadzeniu (obecność była rejestrowania, również każde opuszczenie i powrót do miejsca wydarzenia było rejestrowane).
2. Nie wiem, jaki rodzaj większości był przyjęty (względna czy bezwzględna, możliwe, że było to powiedziane, ale umknęło mi to uwadze, albo jest przyjęty jeden sposób na każdym walnym zgromadzeniu), choć na tym konkretnym zgromadzeniu nie miało to większego znaczenia (znaczna przewaga głosów "tak" lub głosów "nie" po każdym głosowaniu). Załóżmy, że była to większość względna (przewaga głosów "tak" nad głosami "nie", żeby uchwalić). Czy w tym przypadku oddanie głosu "wstrzymaj" lub nieoddanie głosu wychodzi na to samo? Inaczej mówiąc, czy oddanie głosu "wstrzymaj" jest równoważne nieoddaniu głosu?
3. Załóżmy, że przyjęto większość bezwzględna (przewaga głosów "tak" nad sumą głosów "nie" i "wstrzymał"). Czy w takim przypadku oddanie głosu "nie" i "wstrzymał" jest równoważne?

W związku z powyższym, po co jest głos "wstrzymał"? Jak sama nazwa wskazuje, ten głos znaczy "wstrzymuję się od głosowania, czyli nie chcę głosować ani na tak, ani na nie". Tak rozumiejąc głos "wstrzymał", można wyrazić taką postawę poprzez niegłosowanie lub nieobecność, więc po co oddawać taki głos?
Moim zdaniem, jeżeli stwierdzenia zawarte w powyższych pytaniach są prawdziwe, można przyjąć taką interpretację:
1. Większość względna: Jak ktoś nie chce powiedzieć ani "tak", ani "nie", to nie oddaje głosu i tyle, skoro decyduje tylko różnica ilości głosów "tak" i głosów "nie".
2. Większość bezwzględna: Głos "nie" byłby interpretowany jako "inny niż tak", "mam inne zdanie niż jestem za", skoro głos "nie" i "wstrzymał" daje taki sam skutek, jedynie osoby nieobecne lub niegłosujące się nie liczą.

Czy istnienie i znaczenie głosu "wstrzymał" wynika z jakiś podstaw prawnych, pomimo, że jak widać, on tylko niepotrzebne komplikuje sprawę?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra