Zasadzenie alimentow

  • Autor wątku Autor wątku pytasia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pytasia

Użytkownik
Dołączył
09.2011
Odpowiedzi
82
Witam. Prosze Panstwa o porade- jestesmy bezradni. Wychowuje z mezem jego 14 letniego syna. Matka dziecka mieszka w Polsce oddala nam dziecko kiedy mialo ono 7 lat. My mieszkamy na terenie Niemiec, oboje pracujemy. Matka dziecka zostala pozbawiona wladzy rodzicielskiej, od maja 2016 przestala kontaktowac sie z dzieckiem. Od 2013 lub 2014 roku staramy sie przed Sadem Niemieckim o zasadzenie alimentow. Matka dziecka nie odbiera korespondencji z sadu, celowo nie podejmuje w Polsce pracy( sami jej zalatwilismy dobra biurowa prace za rozsadne pieniadze) Sad w De kompletnie nic nie robi bo uznal,ze skor matka dziecka nie odbiera listow to sprawa jest zalatwiona.
Blagam pomozcie co mamy robic?
Do kogo sie zwrocic?
Czy mozemy wystapic o jakies swiadczenie gwarancyjne jak w Polsce ?

Bedziemy wdzieczni Panstwu za pomoc
 
Mimo, że matka dziecka została pozbawiona władzy rodzicielskiej, musi płacic alimenty.
Udajcie się do Jugendamt. Tam złożycie wniosek o przyznanie Wam niemieckich alimentów wg Dusseldorfertabelle. To obowiązuje jedynie do ukończenia przez dziecko 12 r. życia.
 
Ostatnia edycja:
nika44 napisał:
Mimo, że matka dziecka została pozbawiona władzy rodzicielskiej, musi płacic alimenty.
Udajcie się do Jugendamt. Tam złożycie wniosek o przyznanie Wam niemieckich alimentów wg Dusseldorfertabelle. To obowiązuje jedynie do ukończenia przez dziecko 12 r. życia.


witam
tak jak pisalam dziecko ukonczylo 14 rok zycia. Zdajemy sobie sprawe, ze matka jest zobowaiazana do placenia alimentow, jednak nie posiadamy wyroku zasadzajacego alimenty na dziecko, gdyz sad jest bezradny.Matka dziecka nie odbiera poczty w zwiazku z tym sad niemiecki uznal, ze sprawa jest zakonczona

Ta bezradnosc nas wykancza!
W polsce juz dawno mielibysmy zasadzone alimenty, tutaj trwa to juz 4 lata i nic. Chcielibysmy zlozyc skarge ale nie wiemc czy mozemy i do kogo.
 
Ostatnia edycja:
Może warto by było zwrócić się do Sądu w Pl? Właściwy jest w sprawie sad niemiecki, ale skoro nie potrafi rozpatrzeć sprawy zaocznie, w Pl nie będzie z tym problemu. Musielibyście się jedynie gdzieś tam u kogoś na krótko zameldować i w polskim sądzie spróbować.
Tak jak piszesz, dziecko ma 14 lat. Od 7 lat wy je wychowujecie, dlaczego więc tak późno zdecydowaliscie wystąpić o alimenty??? To jest dla mnie niezrozumiałe.
 
nika44 napisał:
Może warto by było zwrócić się do Sądu w Pl? Właściwy jest w sprawie sad niemiecki, ale skoro nie potrafi rozpatrzeć sprawy zaocznie, w Pl nie będzie z tym problemu. Musielibyście się jedynie gdzieś tam u kogoś na krótko zameldować i w polskim sądzie spróbować.
Tak jak piszesz, dziecko ma 14 lat. Od 7 lat wy je wychowujecie, dlaczego więc tak późno zdecydowaliscie wystąpić o alimenty??? To jest dla mnie niezrozumiałe.


wystapilismy o alimety na poczatku 2014 roku , wczesniej otrzymywalismy z Jugendamt alimenty. Kontakt z matka dziecka jest trudny nie odbiera ona korespondencji z sadu.
 
Niech sąd wyśle korespondencję do jej matki, czy kogokolwiek, gdzie ona nie przebywa, a kto mógłby te listy odebrać choćby przypadkiem. Wtedy będzie możliwe wydanie wyroku zaocznie.
 
nika44 napisał:
Niech sąd wyśle korespondencję do jej matki, czy kogokolwiek, gdzie ona nie przebywa, a kto mógłby te listy odebrać choćby przypadkiem. Wtedy będzie możliwe wydanie wyroku zaocznie.

To jest wlasnie nasz problem, ze Sad wysyla korespondencje do matki dziecka, ona nie odbiera lub nie odpisuje i Sad odklada akta na bok jako zalatwione. Dopiero kiedy piszemy do sadu na jakim etapie jest sprawa znow wysylaja nasze pismo do matki dziecka ( do wiadomosci) i tak w kolko. Jestesmy bezradni na prawde. Bo mamy wrazenie , ze w sprawie nic sie nie dzieje a dla dobra dziecka nie chcemy zgozic sie na to, aby matka dziecka nie placila na nie alimentow.
Nie wiemy,czy mozemy prosic Sad niemiecki o zamkniecie postepowania i wniesienie pozwu do Polskiego Sadu boimy sie, ze niemiecki sad sie obrazi na nas nie wyda nam akt i celowo bedzie przedluzal sprawe.
 
Sad to nie osoba i nie bedzie sie "obrazal".
Moze jest inne rozwiazanie, nie wiem jak to jest w przypadku Polski, ale mialem problem ze zwrotem kaucji przez wynajmujacego z adresem zamieszkania w Belgii, ktory tez nie odbieral listow. Adwokat mi poradzil, zeby dostarczyc pismo sadowe przez komornika (za to trzeba samemu zaplacic), co rzeczywiscie doszlo do skutku i sad mogl wtedy wydac wyrok zaocznie, bo pismo bylo uznane za dostarczone.
Musicie sie zwrocic najlepiej do jakiejs polsko-niemieckiej kancelarii adwokackiej, ktora wspolpracuje z adwokatem polskim, oni wam powinni doradzic, jak to zrobic.
 
Ja nie miałam na myśli matkę dziecka a matkę matki dziecka, czyli babkę. Lub siostrę, kogokolwiek innego, kto mógłby przypadkowo odebrać korespondencję. Wtedy list będzie figurował jako dostarczony i po sprawie.
 
nika44 napisał:
Ja nie miałam na myśli matkę dziecka a matkę matki dziecka, czyli babkę. Lub siostrę, kogokolwiek innego, kto mógłby przypadkowo odebrać korespondencję. Wtedy list będzie figurował jako dostarczony i po sprawie.

Problem polega na tym, ze matka dziecka mieszka sama, z najbliższą rodzina nie utrzymuje kontaktu. Listy aby miały skuteczność doręczenia musza być wysyłane na adres zameldowania matki dziecka. Ale nawet jeśli odbierze list to i tak na niego nie odpowiada, Sad w De już 2 lata czeka na odpowiedz z jej strony dotyczącą dochodów i sytuacji materialnej. Ponieważ taka odpowiedz od matki dziecka nie przychodzi Sad w De nie chce wydać wyroku w sprawie o alimenty.

W naszym ostatnim piśmie do Sadu zapytaliśmy na jakim etapie jest postępowanie, i zapytaliśmy czy jest możliwość skierowania sprawy do dalszego prowadzenia w Polsce z uwagi na bierna postawę matki dziecka i jej miejsce zamieszkania w Polsce motywując to tym, ze sad Polski może mieć większe możliwości .
W odpowiedzi otrzymaliśmy informacje, ze Sad nie jest instytucja doradcza. I tyle w temacie . A my od 2014 czekamy na wyrok
Na marginesie dodam, ze mielimy do sprawy adwokata ale prawdopodobne z uwagina beznadziejnosc sprawy wycofal sie .
 
Powrót
Góra