Ł
łukasz87
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2011
- Odpowiedzi
- 15
Witam
Jestem obecnie wpisany w urzędzie gminy jako użytkownik gruntów po moich dziadkach. Wcześniej przez około 27 Lat moja mama zajmowała się tym polem tzn. Oddała w dzierżawę za tzw.jak to było wcześniej ziemniaki i zboże nigdy nie brała z tytułu dzierżawy żadnych pieniędzy. Pole było uprawiane przez dzierżawcę do 2012 roku. Umowa została rozwiązana z powodu niewywiązywania się z umowy (na samym końcu chciał dać 50 kg ziemniaków na rok za 1.33 ha) ziemia do 2015 leżała tzw otłogiem podatek oczywiście był opłacany. Od 2015 do 2020 roku sąsiad uniemożliwił mi jej obrabianie ponieważ urządził sobie na polu nielegalne składowisko gruzu asfaltu eternitu itp. Sprawę głosiłem na policję do gminy ale nic nie można było zrobić ponieważ nie jestem właścicielem. W końcu uporałem się z sąsiadem lecz zabrał sobie pół pola pod swoją uprawę i znów nic nie mogę zrobić. Prawni właściciele czyli moi dziadkowie nie żyją już sporo Lat babcia 45 Lat dziadek 31 lat. Mama zajmowała się tym od 1990 do swojej śmierci w 2017 ja opłacam od 2017 do dzisiaj. Spadkobierców jest w sumie kilkunastu lecz nikt oprócz nas się ziemia nie interesował. Byłem u radczyni i stwierdziła że na 90 % sąd nie uzna zasiedzenia. Bo mama sama tego nie obrabiała. Według niej jedyne wyjście to sprawa spadkowa ale wtedy ja dziedziczę niewiele a osoby, które się tym nie interesowały dostaną prawie wszystko. Czy jest może jakas możliwość aby przejąć ta ziemię przez zasiedlenie? W sumie mama zajmowała się 27 Lat ja obecnie 4 lata. Proszę o poradę
Pozdrawiam
Jestem obecnie wpisany w urzędzie gminy jako użytkownik gruntów po moich dziadkach. Wcześniej przez około 27 Lat moja mama zajmowała się tym polem tzn. Oddała w dzierżawę za tzw.jak to było wcześniej ziemniaki i zboże nigdy nie brała z tytułu dzierżawy żadnych pieniędzy. Pole było uprawiane przez dzierżawcę do 2012 roku. Umowa została rozwiązana z powodu niewywiązywania się z umowy (na samym końcu chciał dać 50 kg ziemniaków na rok za 1.33 ha) ziemia do 2015 leżała tzw otłogiem podatek oczywiście był opłacany. Od 2015 do 2020 roku sąsiad uniemożliwił mi jej obrabianie ponieważ urządził sobie na polu nielegalne składowisko gruzu asfaltu eternitu itp. Sprawę głosiłem na policję do gminy ale nic nie można było zrobić ponieważ nie jestem właścicielem. W końcu uporałem się z sąsiadem lecz zabrał sobie pół pola pod swoją uprawę i znów nic nie mogę zrobić. Prawni właściciele czyli moi dziadkowie nie żyją już sporo Lat babcia 45 Lat dziadek 31 lat. Mama zajmowała się tym od 1990 do swojej śmierci w 2017 ja opłacam od 2017 do dzisiaj. Spadkobierców jest w sumie kilkunastu lecz nikt oprócz nas się ziemia nie interesował. Byłem u radczyni i stwierdziła że na 90 % sąd nie uzna zasiedzenia. Bo mama sama tego nie obrabiała. Według niej jedyne wyjście to sprawa spadkowa ale wtedy ja dziedziczę niewiele a osoby, które się tym nie interesowały dostaną prawie wszystko. Czy jest może jakas możliwość aby przejąć ta ziemię przez zasiedlenie? W sumie mama zajmowała się 27 Lat ja obecnie 4 lata. Proszę o poradę
Pozdrawiam