W
wert12
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2018
- Odpowiedzi
- 25
Dzień dobry!
Małżeństwo posiada gospodarstwo od 88 roku i w 2007 roku sprzedaje większość ziem uprawnych jak również budynki gospodarcze i podwórze na którym są stodoła, obora i dom. po kilku latach umiera jeden z współmałżonków.
Teraz ta Pani chce odzyskać majątek albo pieniądze. Uważa że nie wiedziała że sprzedaje, że myślała że tylko jeden kawałek ziemi itp...
Raz złożyła wniosek do sądu przeciwko moim rodzicom w 2018r. o zapłatę i nic z tego nie wyszło, a kilka miesięcy temu przegrała sprawę o zapłatę w sądzie. Jednak mówiła że będzie się odwoływać.
sąd się po niej ostro przejechał, stwierdzając że powinna płacić nawet czynsz i cieszyć się że mieszka. Na pytanie dlaczego wystąpiła do sądu, to powiedziała że usłyszała gdzieś na wsi że moi rodzice ją wyrzucą z mieszkania. >Chciała powołać jakiegoś świadka ale sąd odmówił i oddalił powództwo na pierwszej rozprawie.
I teraz chciałbym zasięgnąć Waszej opinii, ponieważ prawnik rodziców mówił że nie ma raczej szans na to aby moi rodzice płacili za to co już zrobili kilkanaście lat temu i druga ewentualna też będzie podobna.
Wspomniał o tym wspomnianym zasiedzeniu. Chociaż nie wiem dokładnie o co chodziło bo mnie przy tej rozmowie nie było.
Czytałem rózne fora i nie było tam przypadku, gdy ktoś sprzedaje daną rzecz ale dalej w niej mieszka i jak się liczy lata w takim razie. Posiadanie samoistne liczone od wtedy gdy się czymś włada jak właściciel, a co jeśli się jest właścicielem przez około 20 lat, później sprzedaje a następnie się mieszka dalej ale nie właśćicielem, jak to wygląda?
Małżeństwo posiada gospodarstwo od 88 roku i w 2007 roku sprzedaje większość ziem uprawnych jak również budynki gospodarcze i podwórze na którym są stodoła, obora i dom. po kilku latach umiera jeden z współmałżonków.
Teraz ta Pani chce odzyskać majątek albo pieniądze. Uważa że nie wiedziała że sprzedaje, że myślała że tylko jeden kawałek ziemi itp...
Raz złożyła wniosek do sądu przeciwko moim rodzicom w 2018r. o zapłatę i nic z tego nie wyszło, a kilka miesięcy temu przegrała sprawę o zapłatę w sądzie. Jednak mówiła że będzie się odwoływać.
sąd się po niej ostro przejechał, stwierdzając że powinna płacić nawet czynsz i cieszyć się że mieszka. Na pytanie dlaczego wystąpiła do sądu, to powiedziała że usłyszała gdzieś na wsi że moi rodzice ją wyrzucą z mieszkania. >Chciała powołać jakiegoś świadka ale sąd odmówił i oddalił powództwo na pierwszej rozprawie.
I teraz chciałbym zasięgnąć Waszej opinii, ponieważ prawnik rodziców mówił że nie ma raczej szans na to aby moi rodzice płacili za to co już zrobili kilkanaście lat temu i druga ewentualna też będzie podobna.
Wspomniał o tym wspomnianym zasiedzeniu. Chociaż nie wiem dokładnie o co chodziło bo mnie przy tej rozmowie nie było.
Czytałem rózne fora i nie było tam przypadku, gdy ktoś sprzedaje daną rzecz ale dalej w niej mieszka i jak się liczy lata w takim razie. Posiadanie samoistne liczone od wtedy gdy się czymś włada jak właściciel, a co jeśli się jest właścicielem przez około 20 lat, później sprzedaje a następnie się mieszka dalej ale nie właśćicielem, jak to wygląda?