J
Jula23
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2014
- Odpowiedzi
- 4
Witam !
Pracuję w Niemczech od 12.03 jest to praca w chłodni, pech chciał, że od czwartku (tj. 27.03) lekarz wysłał mnie na chorobowe, ponieważ nabawiłam się zapalenia oskrzeli. Mój pracodawca twierdzi, że za te dni nie będę mieć zapłacone, bo pracodawca płaci dopiero po przepracowaniu 4 tygodni. Znajomi z pracy mówią, że powinnam starać się o wypłacenie pieniędzy z Niemieckiej kasy chorych, bo już tu były takie przypadki, ale nikt nie wie jak się to załatwia, powiedzieli jedynie, że lekarz ma mi wypełnić wniosek, który mam wysłać do kasy chorych, ale skąd go pobrać i czy w ogóle istnieje taka możliwość, że te pieniążki zostaną mi wypłacone. Nie starałabym się o to (bo to zaledwie 4 dni) ale w aptece musiałam zapłacić 100 % za wszystkie lekarstwa, ponieważ moja karta ubezpieczeniowa jeszcze nie dotarła, a księgowy nie potrafił podać mi gdzie jestem ubezpieczona, więc lekarz musiał mnie traktować tak jakbym ubezpieczona nie była. Ubezpieczona oczywiście byłam cały czas, ale taki mają bałagan w biurze, że nie potrafili tego sprawdzić. I jeszcze jedno pytanie, bo lekarz wypisując mi chorobowe dał mi dwie kartki, obie zabrało mi biuro, czy nie powinnam była czegoś zostawić dla siebie???
Pozdrawiam i proszę o szybką odpowiedź!!
Pracuję w Niemczech od 12.03 jest to praca w chłodni, pech chciał, że od czwartku (tj. 27.03) lekarz wysłał mnie na chorobowe, ponieważ nabawiłam się zapalenia oskrzeli. Mój pracodawca twierdzi, że za te dni nie będę mieć zapłacone, bo pracodawca płaci dopiero po przepracowaniu 4 tygodni. Znajomi z pracy mówią, że powinnam starać się o wypłacenie pieniędzy z Niemieckiej kasy chorych, bo już tu były takie przypadki, ale nikt nie wie jak się to załatwia, powiedzieli jedynie, że lekarz ma mi wypełnić wniosek, który mam wysłać do kasy chorych, ale skąd go pobrać i czy w ogóle istnieje taka możliwość, że te pieniążki zostaną mi wypłacone. Nie starałabym się o to (bo to zaledwie 4 dni) ale w aptece musiałam zapłacić 100 % za wszystkie lekarstwa, ponieważ moja karta ubezpieczeniowa jeszcze nie dotarła, a księgowy nie potrafił podać mi gdzie jestem ubezpieczona, więc lekarz musiał mnie traktować tak jakbym ubezpieczona nie była. Ubezpieczona oczywiście byłam cały czas, ale taki mają bałagan w biurze, że nie potrafili tego sprawdzić. I jeszcze jedno pytanie, bo lekarz wypisując mi chorobowe dał mi dwie kartki, obie zabrało mi biuro, czy nie powinnam była czegoś zostawić dla siebie???
Pozdrawiam i proszę o szybką odpowiedź!!