S
Slawcium
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2013
- Odpowiedzi
- 1
Witam wszystkich!
Mam pytanie do osób, które miały podobną do mojej, sytuację.
Staram się o zasiłek rodzinny w Belgii. Myślałem ostatnio,że to już koniec formalności, że w końcu wszystkie decyzje, dokumenty dotrą do Attentia...Jednak pojawił się problem a niestety nie jestem pewien, czy zostałem dobrze poinformowany przez urzędników. A więc żona z dziećmi mieszka w Polsce. Zasiłku rodzinnego już nie pobiera. Pobiera(ła) natomiast zasiłek pielęgnacyjny oraz świadczenie pielęgnacyjne, gdyż zrezygnowała z pracy ze względu na niepełnosprawność dziecka. W MOPSie napisała oświadczenie,że nie będzie się ubiegała w Belgii o zasiłek pielęgnacyjny.Minęły trzy miesiące i otrzymała informację,że w tym przypadku zachodzi koordynacja systemu zabezpieczenia społecznego i będzie mogła ubiegać się o świadczenia z tego tytułu w Belgii.
Zważywszy na fakt, że dziecko ma orzeczenie do lipca 2013 i niepełnosprawność posiada z tytułu podśluzówkowego rozszczepu podniebienia ( osoba mieszkająca w Belgii wspominała kiedyś,że uzyskanie takiego świadczenia dla dziecka graniczy z cudem-przy takim schorzeniu ) to załatwienie wszystkich formalności plus przyjazd z dzieckiem na komisję lekarską generuje tak wysokie koszty,iż staje się to po prostu nieopłacalne. Oczywiście,nie wiemy jak to naprawdę wygląda,dlatego proszę osoby które wiedzą coś na ten temat o wyjaśnienie. Wspomnę,że będziemy w sierpniu dalej stawać na komisję ale czy dziecko otrzyma orzeczenie....nie wiadomo.
Z góry dziękuję!
Mam pytanie do osób, które miały podobną do mojej, sytuację.
Staram się o zasiłek rodzinny w Belgii. Myślałem ostatnio,że to już koniec formalności, że w końcu wszystkie decyzje, dokumenty dotrą do Attentia...Jednak pojawił się problem a niestety nie jestem pewien, czy zostałem dobrze poinformowany przez urzędników. A więc żona z dziećmi mieszka w Polsce. Zasiłku rodzinnego już nie pobiera. Pobiera(ła) natomiast zasiłek pielęgnacyjny oraz świadczenie pielęgnacyjne, gdyż zrezygnowała z pracy ze względu na niepełnosprawność dziecka. W MOPSie napisała oświadczenie,że nie będzie się ubiegała w Belgii o zasiłek pielęgnacyjny.Minęły trzy miesiące i otrzymała informację,że w tym przypadku zachodzi koordynacja systemu zabezpieczenia społecznego i będzie mogła ubiegać się o świadczenia z tego tytułu w Belgii.
Zważywszy na fakt, że dziecko ma orzeczenie do lipca 2013 i niepełnosprawność posiada z tytułu podśluzówkowego rozszczepu podniebienia ( osoba mieszkająca w Belgii wspominała kiedyś,że uzyskanie takiego świadczenia dla dziecka graniczy z cudem-przy takim schorzeniu ) to załatwienie wszystkich formalności plus przyjazd z dzieckiem na komisję lekarską generuje tak wysokie koszty,iż staje się to po prostu nieopłacalne. Oczywiście,nie wiemy jak to naprawdę wygląda,dlatego proszę osoby które wiedzą coś na ten temat o wyjaśnienie. Wspomnę,że będziemy w sierpniu dalej stawać na komisję ale czy dziecko otrzyma orzeczenie....nie wiadomo.
Z góry dziękuję!
Ostatnia edycja: