Zasiłek vs. umowa zlecnie - co ekonomiczniejsze, dogodniejsze.

  • Autor wątku Autor wątku tfp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tfp

Użytkownik
Dołączył
05.2011
Odpowiedzi
151
Może to nie problem prawny, ale bardziej dylemat ekonoiczny. Jednakże proszę o weryfikację.
Następująca sytuacja.
Osoba bezrobotna z prawem do zasiłku. Podejmuje pracę na umowę zlecenie na weekend. Wyrejestrowuje się z ewidencji bezrobotnych w piątek, w poniedziałek znów rejestruję się. I załóżmy tak przez miesiąc, czy dłużej.
Jaka powinna być minimalna kwota zarobku z umowy zlecenia, aby było to opłacalne (finansowo) dla osoby bezrobotnej?
Zasiłek naliczany jest po 7 dniach, a więc osoba taka nie ma okazji otrzymania zaiłku, gdyż jej się nie należy, i tak praktycznie może trwać systuacja przez cały okres przysługującego prawa do zasiłku.
Szacuję, że aby taki proceder był opłacalny przy średniej kwocie zasiłku, bezrobotny powinien zarabiać około 170 złotych dziennie, lub weekendowo.
Jednocześnie zakładam, że każda osoba bezrobotna, która podejmuję pracę na umowę zlecenie/o dzieło i jej jednorazowy zarobek jest niższy niż około 170 złotych w sumie traci, gdyż traci okres 7 dni za które naliczany jest zasiłek.
Proszę o uwagi.
 
Podbiję temat. Ktoś próbował to oszacować?
 
Forum Prawne pomaga w rozwikłaniu problemów prawnych. Ekonomia to nie nasz zakres, ale niewykluczone, że być może jednak znajdzie się jakiś ekonomista, który podejmie się tego zadania.
 
Ostatnia edycja:
W pewnym sensie nawiązuje to do problemu prawnego. I ekonomicznego też. Zauważyłem, że na forum są ludzie, którzy mają problem z jednodniowymi umowami o pracę (na umowę/ zlecenie itp.) w kontekście relacji z urzędami pracy. Zauważyłem też, że często są to umowy jednodniowe, na niskie kwoty, i tak wyliczyłem, że takie kwoty w sumie są niekorzystne dla bezrobotnych z zasiłkiem. Więcej na nich raczej się traci, niż zyskuję, i szukam potwierdzenia, czy dobrze rozumuję. I tu można zahaczyć o relację prawa, pracy a zasiłku :)
 
tfp napisał:
wyliczyłem, że takie kwoty w sumie są niekorzystne dla bezrobotnych z zasiłkiem. Więcej na nich raczej się traci, niż zyskuję, i szukam potwierdzenia, czy dobrze rozumuję.
To nie jest problem prawny.
 
Powrót
Góra