Darek0106
Użytkownik
- Dołączył
- 08.2009
- Odpowiedzi
- 107
Trzech z rzędu adwokatów niemieckich zajmowało się moją sprawą naruszenia mojej nietykalności cielesnej na terenie Niemiec. Jeden utracił kontrolę nad sprawą- kontaktował się głównie telefonicznie i po 7-miu miesiącach zadawał nadal pytania kluczowe, na które dostał już odpowiedzi. Zrezygnowałem, zapłaciłem część (350 euro) honorarium i poszedłem do następnego. Ten nie poinformował mnie, że przysługuje mi pokrycie kosztów adwokackich (a przysługiwało tylko, że poprzedni wprowadził mnie w błąd mówiąc, że przysługuje tylko obywatelom Niemiec) i wystawił rachunek na 1400 euro. Po paru miesiącach zbierania funduszy zażądał części tej sumy sądownie i dostał ok 600 euro. Poszedłem do trzeciego, który na pierwszej rozprawie nakazał mi milczeć a sam nie powiedział nic, nie podał faktów bardzo istotnych i doprowadził do uniewinnienia winnego. Zaraz po tym doszło do przedawnienia czynu. Nie mając już kasy musiałem wracać do Polski. Nie mogłem finansowo w terminie złożyć odwołania a sprawa była dość poważna bo zostałem napadnięty przez grupę niemców (pobyt w szpitalu za ok. 2500 euro) i miałem świadka naocznego.
Jak postawić przed sądem tych nieudolnych adwokatów, którzy wyciągnęli tylko pieniądze a nie wnieśli nic do sprawy przyczyniając się do przedawnienia? Jakiś sposób musi na to być. Zdarzenie miało miejsce w 2004 roku a przedawnieniło się do końca 2009 (podobno). Czy w przypadku zmasakrowania twarzy nie ma sposobu na odwołanie? Przez opieszałość i nieudolność niemieckich adwokatów przeszło mi ok. 6000 euro kosztów i odszkodowania.
Jak postawić przed sądem tych nieudolnych adwokatów, którzy wyciągnęli tylko pieniądze a nie wnieśli nic do sprawy przyczyniając się do przedawnienia? Jakiś sposób musi na to być. Zdarzenie miało miejsce w 2004 roku a przedawnieniło się do końca 2009 (podobno). Czy w przypadku zmasakrowania twarzy nie ma sposobu na odwołanie? Przez opieszałość i nieudolność niemieckich adwokatów przeszło mi ok. 6000 euro kosztów i odszkodowania.