żastraszanie

  • Autor wątku Autor wątku Katarina3342
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Katarina3342

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
8
Witam!!! Mam pożyczkę w eurobanku,spóżniam się z dwoma ratami ale nieuchylam się od niepłacenia. Pan który dzwoni domnnie w sprawie spłaty jest bardzo nieuprzejmy,wręcz bezstrzelny.Krzyczy do telefony,nieda mi dojść do słowa i straszy mnie tym że jak ktoś sie zjawi umnie z banku już niebędzie taki miłt jak on.Mam w domu 12-to letnie dziecko,które juz potrafi rozpoznawac moje reakcje na sytuacje,jak dzwoni telefon także zaczyna się bać.Kiedy proszę o rozmowę z jego przełożonym zaczyna się perfidnie śmiać do telefony.W banku też nieudzielą mi takiej informacji jak złożyć skargę na takich pracowników.wydaje mi się że specjalnie tak robią żeby człowieka nieżle nastraszyć,ale to chyba niejest normalne.Co mam robić??
 
RE: zastraszanie

Katarina3342 napisał:
Witam!!! Mam pożyczkę w eurobanku,spóżniam się z dwoma ratami ale nieuchylam się od niepłacenia. Pan który dzwoni domnnie w sprawie spłaty jest bardzo nieuprzejmy,wręcz bezstrzelny.Krzyczy do telefony,nieda mi dojść do słowa i straszy mnie tym że jak ktoś sie zjawi umnie z banku już niebędzie taki miłt jak on.Mam w domu 12-to letnie dziecko,które juz potrafi rozpoznawac moje reakcje na sytuacje,jak dzwoni telefon także zaczyna się bać.Kiedy proszę o rozmowę z jego przełożonym zaczyna się perfidnie śmiać do telefony.W banku też nieudzielą mi takiej informacji jak złożyć skargę na takich pracowników.wydaje mi się że specjalnie tak robią żeby człowieka nieżle nastraszyć,ale to chyba niejest normalne.Co mam robić??
Mam nadzeję że będziecie w stanie mi cos doradzić,pomóc. Ja rozumię że każdy chce odzyskac swoje,ale dlaczego w tak perfidny sposób.
 
J|akiej pomocy oczekujesz od chamstwa, czy ood rat???
 
Witam!!! Pytasz jakiej pomocy oczekuję?? Jak można udowodnić przełożonemu tego pracownika który dzwoni do mnie i jednym słowem obraża mnie przez telefon? I czy można takiego człowieka podać do sądu za zastraszanie i obrażanie. Co można zrobić żeby udowodnić to? Miałam już taki pomysł żeby nagrać rozmowę na dyktafon,ale znajomi mi powiedzieli że będzie to niewiarygodne. Więc co mam zrobić???
 
>podać do sądu za zastraszanie

Z tego, co piszesz, nie wynika, aby było jakiekolwiek zastraszanie.
 
Wiem że prawo jest jak płot. Piszesz że niewidzisz żadnego zastraszenia,a czy powiedzenie że zjawi się ktoś u mnie w domu i już niebędzie taki miły jak ten z którym zozmawiarz przez telefon. No to raczej jest zastraszenie. Pozdrawiam.
 
>czy powiedzenie że zjawi się ktoś u mnie w domu i już niebędzie taki miły jak ten z którym zozmawiarz przez telefon.

Oczywiście, że nie.
Groźbą karalną w rozumieniu kk jest grożenie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej. Natomiast groźbą bezprawną jest groźba karalna oraz groźba spowodowania postępowania karnego lub rozgłoszenia wiadomości uwłaczającej czci zagrożonego lub jego osoby najbliższej.
Wyżej zacytowane słowa znaczą dokładnie tyle, ile znaczą, i nie stanowią zapowiedzi popełnienia żadnego przestepstwa. Podobnie jak gróźb nie stanowią np. słowa: "jeszcze zobaczysz", "policzymy się" czy "ja ci pokażę".
 
Ok,zrozumiałam!! Ale postaw się w mojej sytuacji,ja się boję o siebie i o dziecko. Co ty byś zrobił w mojej sytuacji,jak byś zareagował na takie słowa,bo niewierzę że byłbyś obojętny na to jak ktoś się drze lub straszy cię przez telefon. Pozdrawiam.
 
Na mnie ktoś by się śmiał drzeć przez telefon? To by zobaczył, jaki ja potrafię być niemiły... ;)
 
MMPM napisał:
Na mnie ktoś by się śmiał drzeć przez telefon? To by zobaczył, jaki ja potrafię być niemiły... ;)
Witam!przede wszystkim powinnas isc do dyrektora banku i porozmawiac o swoich kłopotach z terminowym spłacaniem jak i równiez o telefonach pracownika banku.Powiedz ze nie uchylasz sie od płacenia,a i tak bank naliczy ci odsetki od nieterminowej wpłaty.Oni przeciez żyja z nas.Co do tego pana który cię nęka,to nastepnym razem jezeli on zadzwoni,to powiedz "informuje pana,że nagrywam naszą rozmowę",i choc by tak nie było on musi w to uwierzyc,zobaczysz jak zmięknie.A jezeli bedzie cie straszył,to nie dyskutuj tylko powiedz,ze w ten sposób nie będziesz z nim rozmawiac.Mnie kiedys tez nękała firma windykacyjna,tez mnie straszono,mowiono ze rozmowe nagrywają.Teraz juz wiem jak się z nimi rozmawia i co im wolno!oni działaja niezgodnie z prawem i żerują na zastraszaniu.Jezeli zwracasz się do nich rób to na pismie i zadaj potwierdzenia.I nie okazuj strachu,bo powiedz że TY temu panu płacisz pensje,która jest z twoich pieniedzy {odsetek m.innymi}zycze wytrwałości!
 
Z tego co pamietam tobrze by było potwierdzic chec splacania kredytu przez wpłatę chocby czesci raty - bzie czego przed saie uchylasz a tylko masz kłopoty - w razie czego przed sądem to też inaczej wygląda, że wykazujesz chęć splacenia długu.
 
Dziękuję HalinkaiStasiu2008!!! Przynajmiej wiem że niemam się ich bać i że niemają prawa nat mnie traktować przez telefon i straszyć. W banku rozmawiałam już na temat tego przacownika,ale niestety dyrektor banku jest prawie taki sam jak on który dzwoni.Powiedział mi że jest zadowolony z niego bo dzięki temu ściaga zaległości. Więc i tak niemam po co chodzić w tej sprawie do banku. Ale dziękuję napewno będę musiała wytrawć i zrobię tak jak napisałaś,że bęę uprzedzać że rozmowa jest nagrywana,ciekawe czy coś się zmieni czy nie. Pozdrawiam.
 
Do kafar0 . Broń Boże nieuchylam się od spłaty,płacę i będę płaciła. Nawet częściowo ale płacę. Ostatnio powiedziałam temu durniowi (bo już niewiem jak go nazywać) że zapłaciłam część raty,to on się zaczoł śmiać jak pomylony i mi powiedział że żartuję i że mam zapłacić wszystko. Powiedziałam mu że kredyt jest ubezpieczony wrazie utraty pracy,ale oni też mnie zawiedli,zdziwiłam się że zapłaciłam za ubezpieczenie a i tak niejest ubezpieczony bo w urzędzie pracy jestem bez prawa do zasiłku. A ich interesuje tylko zasiłek.To zanim zapłaciłam za ubezpieczenie to mogli powiedzieć że jest taki kruczek. Boże jak oni żerują na ludziach. Wiem moja wina że się więcej niedopytałam. A swoją drogą gdybym pytała to robię się w ich oczach niewiarygodna,bo więcej mnie interesuje ten temat czyli co by było gdyby a nie jak mam spłacać. ITD...... Już ich mam dosyć. Pozdrawiam
 
Powrót
Góra