zastraszanie

  • Autor wątku Autor wątku miksy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

miksy

Użytkownik
Dołączył
03.2010
Odpowiedzi
228
Witam,


Napisałem na stronie Instagrama pod zdjęciem promującym ksiażkę używającą mojego nazwiska bez mojej zgody "***mod***" następujący tekst.

"uzycie czyjegoś nazwiska w tytule może powodować to że osoby które je noszą mogą uznać że jest to naruszneiem ich dóbr osobisych i domgać sie odszkodowania"

czy jest to zastraszenie? ktoś po drugiej stronie opublikował to na fanpage z podpisem że jet to zastraszenie autorów. Dodam że ksiażka nie jest jeszcze wydana.

ponadto napisełm komuś kto jest po drugiej stronie Instagrama pod nickiem ***mod***" że "noszę nazwisko którym sobie zoglujesz i zobacz co mówi art 23 kc i 212 kk"

czy jest to zastraszenie? tak uznali autorzy publikując oba posty z Instagrama na fanpage i pdpisując że jest to ich zastraszanie. Czy coś takiego może zisntersować nie wiem.. policję/rrokuraturę?

pozdrawiam
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Groźby też nie. Wystarczy wpisać w wyszukiwarce internetowej taką frazę i wszystko będzie jasne.
 
użył w tytule książki moje nazwisko, o książce sam mówi że jest ochydna i odrażająca.
 
miksy napisał:
użył w tytule książki moje nazwisko, o książce sam mówi że jest ochydna i odrażająca.

No, ale co- Ty jesteś jeden jedyny w Polsce, który nosi to nazwisko?
W każdej książce bohaterowie mają jakieś nazwiska.
 
no jest ich sporo, ale wszyscy w Polsce to jedna rodzina.
 
(wstępnie należy stwierdzić) miksy nie ma racji chyba że ma jako jedyny na świecie takie nazwisko.
Co do zastraszenia takiego tu nie widzę co najwyżej brak znajomości prawa (co też nie jest tak jednoznaczne o czym poniżej).

(bo) Sprawa nie jest do końca jednoznaczna - jeśli po treści (tego dzieła) można ponad wszelką wątpliwość określić o jaką osobę / osoby chodzi to oczywiście wchodzi w grę odszkodowanie a nawet wstrzymanie dystrybucji - proszę spojrzeć na sprawę książki "Nocnik" Żuławskiego i roszczenie Weroniki (której ani imię ani nazwisko nie padło ani razu w książce, mimo to sąd stwierdził że narusza ona jej dobre imię i nakazało wstrzymanie dystrybucji).
 
Treść którą musiał opublikować autor książki w ramach przeprosin:

"... przeprasza Panią ..., za naruszenie jej dób osobistych wynikające z publikacji książki "Nocnik", w której bohaterce książki - postaci fikcyjnej nadał cechy pozwalające zidentyfikować ... , a tym samym przypisać jej treści fałszywe i obraźliwe"

Nie wiem nawet jak to skomentować :-?
 
Ostatnia edycja:
Nazwisko nie jest jedyna na świeicie, ale moje nazwisko i imię, może trudno w to uwierzyć już tak. Nie ma drugiej osoby która nosiła by jedno i drugie.

co do zastraszenia to powiedziałem obu panom żeby zobaczyli co mówi art 23 kc i 212 kk. Oni teraz twierdzą, że ich zastraszam i zastraszyłem wposminając o kodeksie karnym i o tym że osoby o tym nazwisku mogę być niezadowolone z jego użycia i dochodzić odszkodowania. Tylko powidziałem żeby to sprawdzili. W ogóle jestem zawodowym psychoterapeutą i według mnie zachodzi tutaj "Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności.." Mam wrażenie że bardzo by chcieli abym ja tutaj został oskarżony. :what:
 
Ja mam wrażenie, że kompletnie nie masz pojęcia o czy piszesz. Edukację zacznij od Art. 6. Kodeksu cywilnego.
 
Ostatnia edycja:
Nie bardzo rozumiem najpierw piszesz o użyciu twojego nazwiska w tytule książki później "moje nazwisko i imię" (jaki to ma związek ze sprawą) ... normalnie wskazane byłby, abyś rozjaśnił tą sprawę bo komplikujesz ja niemiłosiernie - ale obiektywnie wszystko co można powiedzieć na ten temat zostało już chyba powiedziane więc temat do zamknięcia raczej...
 
Kierując się całkowicie subiektywną oceną podtrzymuję swój wniosek z poprzedniego postu co prowadzi do prostej konkluzji. Jakiekolwiek padły odpowiedzi mam uzasadnione wątpliwości czy zrozumiałeś ich sens stąd moja rada.
 
ok, to przepraszam za komplikację, postaram się to wyjaśnić lepiej. sprawa składa się z dwóch części.

1. za jakiś czas ma wyjść ksiażka w której w tytule jest użyte moje nazwisko. ksiażka obrzydliwa jak przyznają samio autorzy. chciałbym w zwiazku z tym by:
a. książka nie ukazała się w ogóle
lub
b. jeżeli się ukaże co zrobić aby dochodzić naruszonych dóbr osobistych, które moim zdaniem zostają w ten sposób naruszone?
art23 kc
Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub
c. czy jest sens zarejestrowania swojego nazwiska jako znaku towarowego aby po ukazaniu się książki żadać pięniędzy za każdy dzień jej spredaży i za każdy egzemplarz (chodzi o cenę zaporowa, alby książka się więcej nie ukazywała)


2 sprawa, to JA napisałem na Instagramie do ludzi (być moze autorów) promującym ksiażkę, że :

"uzycie czyjegoś nazwiska w tytule może powodować to że osoby które je noszą mogą uznać że jest to naruszneiem ich dóbr osobisych i domgać sie odszkodowania" - to mój tekst skierowany do nich

oraz w prywatnej wiadomości (również tylko do operatora bloga) taki tekst:

" że "noszę nazwisko którym sobie zoglujesz i zobacz co mówi art 23 kc i 212 kk"


czy te dwie rzeczy noszą znamiona zastraszanie autorów książki przeze mnie, powołałem się na kodeks karny, o to mi chodzi.

dobrze, nazwisko i imię nie ma nic wspólnego z tym, więc mea culpa...ufff.
 
Powrót
Góra