Zastraszenie

  • Autor wątku Autor wątku stonedasshit
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
S

stonedasshit

Użytkownik
Dołączył
01.2013
Odpowiedzi
32
Witam.
Rozstalem sie z dziewczyna 3,5 roku temu.
Dokladnie teraz pojawia sie i che ode mnie pieniadze ktore niby mi pozyczyla.
Ale tutaj juz nie chodzi o to.
We wtorek odebralem tel ze ktos chce sie ze mna spotkac i ma do mnie sprawe.Wiedzialem kto to jest bo wiem ze zajmuje sie sciaganiem dlugow.
Po zaproszeniu mnie do jego samochodu dowiedzialem sie ze jestem dluzny pieniadze i ze ten "kark" zostal wynajety przez jej ojca.

Powiedzial ze chyba wiem jak to robia w filmach?

Tego tez dnia pojechalem do jej ojca z rachunkami z banku i rozliczeniem z zagranicy moich rzeczy ktore jej tam zostawilem.I wynika ze to ona jest mi dluzna a nie ja.Chcialem zakonczyc temat z nia dlatego nic jej nie zabralem.

Z rozmowy z ojcem dowiedzialem sie ze to on wyslal i jej brat na mnie koksa.
Powiedzialem mu ze boje sie o zycie mojej rodziny jak i swoje.
Powiedzial ze wlos mi z glowy nie spadnie i glupio sie usmiechali,ale tez padl tekst ze wlos mi z glowy nie spadnie jezeli sa to prawdziwe rachunki.
Powiedzialem mu ze jezeli corka jest pewna ze jestem jej cos dluzny to niech idzie do sadu cywilnego a nie wysyla karka.

Czyli jak coreczka stwierdzi ze jest to nie prawda to co wtedy?


Chodzi mi o pomoc co zrobic bo nie chce zostawic jej ojca bezkarnie.Od zalatwiania takich spraw jest sad a nie nasylanie ludzi.
Bylo to zastraszenie a to juz chyba ociera sie o kryminal?
jezeli chodzi o swiadkow to byl ze mna moj ojciec wiec swiadka mam.
Rozmawialem z bylym policjantem a ten stwierdzil ze jezeli po rozmowie z ojcem bylej dziewczyny beda jakies przeslanki chocby na ulicy jakies gesty , telefon od koksa, cos co zakłóci poczucie mojego bezpieczenstwa to mam isc na policje.Sytuacja byla w czwartek do dzis cisza w eterze.
Prosze o pomoc....
 
Wystarczy, że napiszesz w jednym temacie a nie w 5 działach.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra