K
karuzello
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2007
- Odpowiedzi
- 3
Witam serdecznie,
Proszę o pomoc w następującej sprawie: Urząd Pracy zażądał ode mnie zaświadczenia lekarskiego o niezdolności do pracy/podjęcia kursu w związku z moją odmową zgłoszenia się na ten kurs. Z uwagi na mój stan zdrowia uczestnictwo w tym kursie jest to w tej chwili - moim zdaniem - niemożliwe. Stosowne zaświadczenie dostarczyłem do urzędu (pochodziło ono od lekarza rodzinnego), jednak Urzędu to nie przekonało i zażądał zaświadczenia od lekarza specjalisty. Urząd oczekiwał także wyraźnego zaznaczenia na zaświadczeniu informacji o mojej zdolności lub niezdolności do podjęcia kursu oraz wskazań i przeciwskazań do podjęcia pracy. Wcześniej urzędniczka przeprowadziła ze mną wywiad, dopytując się także o charakter i rodzaj moich problemów zdrowotnych. Tutaj mam pierwsze pytanie: czy miała do tego prawo? Z jednej strony bowiem urząd powinien z grubsza znać problemy (także te zdrowotne) swoich podopiecznych, jeśli ma im jakoś pomagać, z drugiej - wiedza o moim zdrowiu wydaje się być moją prywatną sprawą. Udałem się do dwóch lekarzy specjalistów. Pierwszy uświadomił mnie, że wiedza o mojej chorobie chroniona jest tajemnicą lekarską, a zatem zaświadczenie o mojej chorobie wypisze wyłącznie w oparciu o moją zgodę na ujawnienie moich schorzeń. Lekarz specjalista nie chciał jednak napisać żadnej informacji nt przeciwskazań do podjęcia pracy/kursu zasłaniając się tym, iż nie jest orzecznikiem, który może wyrokować do jakiej pracy czy aktywności i w jakim zakresie jestem zdolny.
Ciąg dalszy sprawy w następnym poście ...
Proszę o pomoc w następującej sprawie: Urząd Pracy zażądał ode mnie zaświadczenia lekarskiego o niezdolności do pracy/podjęcia kursu w związku z moją odmową zgłoszenia się na ten kurs. Z uwagi na mój stan zdrowia uczestnictwo w tym kursie jest to w tej chwili - moim zdaniem - niemożliwe. Stosowne zaświadczenie dostarczyłem do urzędu (pochodziło ono od lekarza rodzinnego), jednak Urzędu to nie przekonało i zażądał zaświadczenia od lekarza specjalisty. Urząd oczekiwał także wyraźnego zaznaczenia na zaświadczeniu informacji o mojej zdolności lub niezdolności do podjęcia kursu oraz wskazań i przeciwskazań do podjęcia pracy. Wcześniej urzędniczka przeprowadziła ze mną wywiad, dopytując się także o charakter i rodzaj moich problemów zdrowotnych. Tutaj mam pierwsze pytanie: czy miała do tego prawo? Z jednej strony bowiem urząd powinien z grubsza znać problemy (także te zdrowotne) swoich podopiecznych, jeśli ma im jakoś pomagać, z drugiej - wiedza o moim zdrowiu wydaje się być moją prywatną sprawą. Udałem się do dwóch lekarzy specjalistów. Pierwszy uświadomił mnie, że wiedza o mojej chorobie chroniona jest tajemnicą lekarską, a zatem zaświadczenie o mojej chorobie wypisze wyłącznie w oparciu o moją zgodę na ujawnienie moich schorzeń. Lekarz specjalista nie chciał jednak napisać żadnej informacji nt przeciwskazań do podjęcia pracy/kursu zasłaniając się tym, iż nie jest orzecznikiem, który może wyrokować do jakiej pracy czy aktywności i w jakim zakresie jestem zdolny.
Ciąg dalszy sprawy w następnym poście ...