F
firewind
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2009
- Odpowiedzi
- 2
Witam przegladalem Wasze forum natknolem sie tutaj na jeden problem strasznie podobny do mojego.
Poswiadczylem komus nieprawde na zaswiadczeniu o zarobkach ale ten ktos nigdy nie byl u mnie zatrudniony .
Grozi mi zapewnie sad tak jak tu przeczytalem z artykulu kodeksu karnego 271 i pewnie cos do tego.
Mam pytanie czy jest jakas szansa z tego sie wybronic ?
poniewaz osoba ta dostala kredyt tylko na podstawie tego zaswiadczenia , oczywiscie problemu by nie bylo gdyby go splacila ale nie zrobila tego , przyszlo do mnie pismo od komornika ze mam wplacac na konto bankowe 50% kwoty wynagrodzenia tej osoby i przedstawic RMUa .. nie mam czegos takiego ...
Sadze ze najprosciej bylo by by ta osoba niezwlocznie uregulowala zadluzenie ale niestety nie licze nato ;/
Wiec bede miec problemy za poswiadczenie nieprawdy.
Wiec nasuwa sie mi drugie pytanie co za to mi grozi ? tak faktycznie nigdy nie bylem karany ...
ale niestety za swoja glupote i naiwnosc trzeba zaplacic .
z gory dziekuje za odpowiedz.
Poswiadczylem komus nieprawde na zaswiadczeniu o zarobkach ale ten ktos nigdy nie byl u mnie zatrudniony .
Grozi mi zapewnie sad tak jak tu przeczytalem z artykulu kodeksu karnego 271 i pewnie cos do tego.
Mam pytanie czy jest jakas szansa z tego sie wybronic ?
poniewaz osoba ta dostala kredyt tylko na podstawie tego zaswiadczenia , oczywiscie problemu by nie bylo gdyby go splacila ale nie zrobila tego , przyszlo do mnie pismo od komornika ze mam wplacac na konto bankowe 50% kwoty wynagrodzenia tej osoby i przedstawic RMUa .. nie mam czegos takiego ...
Sadze ze najprosciej bylo by by ta osoba niezwlocznie uregulowala zadluzenie ale niestety nie licze nato ;/
Wiec bede miec problemy za poswiadczenie nieprawdy.
Wiec nasuwa sie mi drugie pytanie co za to mi grozi ? tak faktycznie nigdy nie bylem karany ...
ale niestety za swoja glupote i naiwnosc trzeba zaplacic .
z gory dziekuje za odpowiedz.