Zatrudnienie osby do 30 roku życia z UP

  • Autor wątku Autor wątku kdabrow
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kdabrow

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2018
Odpowiedzi
6
Dzień dobry,
W 2016 otrzymałem refundację na zatrudnienie pracownika do 30 roku życia z UP. Po okresie 12 miesięcy pracownik wypowiedział mi umowę o pracę. Zgodnie z zapisami umowy z UP złożyłem ponownie ofertę pracy z wymaganiami na to stanowisko tj. wykształcenie średnie oraz prawo jazdy kat.B. Przez okres trzydziestu dni od ukazania się ogłoszenia UP był zobowiązany kierować kandydatów do pracy. Dotarła do mnie w ciągu tego okresu do firmy jedna osoba która nie chciała podjąć tej pracy i zostało tak wpisane na skierowaniu. W dniu dzisiejszym po upływie 12 miesięcy UP przysłał mi pismo z żądaniem zwrotu pomocy za okres nie utrzymania zatrudnienia. W umowie jest jasno napisane, że „W przypadku braku możliwości skierowania bezrobotnego/ych przez urząd pracy na zwolnione stanowisko/a pracy, Pracodawca nie zwraca uzyskanej pomocy za okres, w którym uprzednio skierowany bezrobotny/ni pozostawał w zatrudnieniu”. Ja dopełniłem wszelkich formalności a UP chyba się nie postarał a teraz żąda zwrotu refundacji. Czy rzeczywiście UP ma rację i ma prawo do zwrotu tych pieniędzy ?
 
kdabrow napisał:
Zgodnie z zapisami umowy z UP złożyłem ponownie ofertę pracy z wymaganiami na to stanowisko tj. wykształcenie średnie oraz prawo jazdy kat.B. Przez okres trzydziestu dni od ukazania się ogłoszenia UP był zobowiązany kierować kandydatów do pracy.
30 dni jest z reguły na uzupełnienie wakatu (licząc od daty jego powstania, a faktu jego zgłoszenia do PUP), a nie na kierowanie przez PUP kandydatów. Proszę podać zatem konkretne daty:
- rozwiązania umowy przez pracownika,
- powiadomienia PUP o powstaniu wakatu.
 
Wypowiedzenie o pracę zakończyło się z dniem 31marca 2017. W dniu 04.04.2017 przedłożone zostało w UP pismo w sprawie wypowiedzenia umowy o pracę wraz z formularzem Krajowej Oferty Pracy.
 
Należy zatem wystosować oficjalne pismo do PUP (ważne, aby sprawa nie była załatwiana "na telefon" ale oficjalnym pismem), że brak jest podstaw do żądania zwrotu środków z uwagi na to, że jedyna osoba skierowana przez PUP nie była zainteresowana ofertą pracy. Tym samym nie widzi Pan podstaw do żądania na tą chwilę zwrotu refundacji.
Jednocześnie proponuję negocjować przedłużenie terminu zatrudnienia, bo PUP z uwagi na to, że są to środki publiczne nie może tak łatwo "odpuścić" uzupełnienia miejsca.
 
Przepraszam, że dopiero teraz o tym piszę ale chciałem się przekonać czy dobrze myślałem odnośnie powyższej sprawy. W piśmie UP zarzucił mi jeszcze, że był wysłany do mnie drugi kandydat ale " Pracodawca nie przeprowadził rozmowy kwalifikacyjnej". Do 08.05.2017r czyli ponad 30dni, żaden inny kandydat się nie zgłosił do mnie do firmy. Jest to kłamstwo ze strony UP i na tej właśnie podstawie chcą ode mnie zwrotu. Były prowadzone rozmowy telefoniczne z UP odnośnie skierowania innych kandydatów ale Pani Urzędnik sama się przyznała, że na ta chwilę nie są w stanie nikogo znaleźć. Ponadto przyznała sama, że umowa sama wygaśnie ponieważ UP nie był w stanie nikogo skierować. Niestety miła Pani Urzędnik przeszła na emeryturę a ja mam problem.
 
kdabrow napisał:
Przepraszam, że dopiero teraz o tym piszę ale chciałem się przekonać czy dobrze myślałem odnośnie powyższej sprawy. W piśmie UP zarzucił mi jeszcze, że był wysłany do mnie drugi kandydat ale " Pracodawca nie przeprowadził rozmowy kwalifikacyjnej". Do 08.05.2017r czyli ponad 30dni, żaden inny kandydat się nie zgłosił do mnie do firmy. Jest to kłamstwo ze strony UP
Jest Pan pewien, że nie mogła mieć miejsca sytuacja, że potencjalny kandydat (ten drugi) miał utrudniony kontakt z Panem w celu odbycia rozmowy kwalifikacyjnej np. brak kontaktu telefonicznego, zamknięcie firmy itp.? Pytam, bo mało prawdopodobne, aby PUP, który rozlicza bezrobotnych z odbytych rozmów o pracę bez sprawdzenia na słowo uwierzył osobie bezrobotnej i na tej podstawie wypowiedział Panu umowę i zażądał zwrotu środków.
Proponuję, żeby udał się Pan do PUP i zapoznał się z aktami sprawy, wtedy będzie Pan wiedział kiedy ten drugi kandydat był kierowany i dlaczego nie dotarł do Pana na rozmowę.
 
Co do tego, że żaden dodatkowy kandydat nie zgłosił się ani nie zadzwonił do firmy w wyznaczonym 30 dniowym terminie jestem pewien. Prowadzę firmę świadczącą usługi i rzeczywiście nie zawsze jestem w pracy ale telefony odbieram zawsze. Ponadto bardzo mi zależało na zatrudnieniu pracownika. Bardzo dziękuje za informację, że mogę zapoznać się z aktami sprawy.
 
kdabrow napisał:
Prowadzę firmę świadczącą usługi i rzeczywiście nie zawsze jestem w pracy ale telefony odbieram zawsze.
A w ofercie pracy wskazał Pan kontakt telefoniczny czy osobisty? Być może ten kandydat (od osób bezrobotnych trudno wymagać kontaktu telefonicznego, jeśli nie mają za co opłacać abonamentu czy też kupić karty) po prostu nie miał jak zadzwonić, żeby umówić się na rozmowę?
 
Tu niestety nie pamiętam ale raczej wskazałbym kontakt telefoniczny. Wydaje mi się, że w tak rozwiniętym kraju z usługami telekomunikacyjnymi nie było by problemu z zadzwonieniem nawet od innej osoby jeśli oczywiście komuś zależy. A jeśli nawet nie miał by takiej możliwości to poprosił by osobę pracującą w UP o pomoc w umówieniu spotkania.
 
kdabrow napisał:
Tu niestety nie pamiętam ale raczej wskazałbym kontakt telefoniczny. Wydaje mi się, że w tak rozwiniętym kraju z usługami telekomunikacyjnymi nie było by problemu z zadzwonieniem nawet od innej osoby jeśli oczywiście komuś zależy. A jeśli nawet nie miał by takiej możliwości to poprosił by osobę pracującą w UP o pomoc w umówieniu spotkania.
Ale w tej sytuacji to nie kandydat do pracy ma zabiegać o kontakt z potencjalnym pracodawcą. To Panu jako stronie umowy powinno zależeć, żeby od powstania wakatu w terminie 30 dni zatrudnić kolejną osobę bezrobotną. Zatem forma kontaktu wskazana w ofercie pracy jest kluczowa. Zatem jeśli kandydat nie mógł się z Panem skontaktować, to zapewne zgłosił to do PUP, w następstwie zapewne PUP podjął kolejną próbę kontaktu i jeśli nie było odzewu, to stwierdzono, że unikając kontaktu unika Pan również zatrudnienia kolejnej osoby. To oczywiście mój scenariusz... ale może Pan go sprawdzić udając się do PUP.
Obawiam się jednak, że PUP żądając zwrotu środków musiał mieć argumenty wskazujące na unikanie zatrudnienia kolejnej osoby na miejsce powstałego wakatu.
Proszę dowiedzieć się w PUP na jakiej podstawie orzeczono o zwrocie, bo póki co to wiele się domyślamy, natomiast nic konkretnego nie wiemy. Jedno jest pewne - że miał Pan w terminie 30 dni uzupełnić wakat kolejnym bezrobotnym, co jednak nie nastąpiło. Dlaczego? Tego się nie dowiemy, dopóki nie skontaktuje się Pan z PUP.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra