K
Kilerek7
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam, mam taki problem otóż: Chciałbym odrobić sobie staż w Bibliotece publicznej. Dyrektorka bardzo chętnie by mnie przyjęła, ale pod warunkiem, że nie będzie musiała mnie zatrudniać po 3 miesiącach. Niestety taki jest wymóg w Urzędzie, że pracodawca musi mnie zatrudnić i płacić. Nie wiedziałem jak to obejść, bo bardzo zależy mi na tym stażu, nie dla kasy a dla doświadczenia. Umowa o pracę nie wchodzi w grę, więc po rozmowie z Dyrektorką placówki, doszliśmy do wniosku, iż może uda się to obejść z umową na zlecenie. Niestety i tutaj pojawił się kruczek, gdyż mimo takiej umowy, pracodawca musi mi płacić trzykrotność najniższej krajowej, tzn. po 1750 brutto i nie koniecznie musi to być każdego miesiąca, np w 1 miesiącu mogę otrzymać 500 zł, ale w następnym już 2250, poprostu tak aby po 3 miesiącach było równo. Dyrektorka nie ma funduszy i zgodziła się jedynie, że przy tej umowie mogłaby mi zapłacić symbolicznie np. za dojazd, ale bez opłacania składek itp. Czy jest możliwość obejścia tego aby nie musiała mi płacić tych sum? Nie wiem np. podać kwotę w umowie, a realnie dostawałbym mniej, albo zapożyczyć się a po 3 miesiącach zwrócić te sumy z powrotem? Nie mam pomysłów, swoją drogą te przepisy są straszne.