Zatrzymanie pod zarzutem pobicia i kradzieży

  • Autor wątku Autor wątku biedrona1614
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

biedrona1614

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2008
Odpowiedzi
12
Witam.
Proszę o pomoc w sprawie pewnego chłopaka. Został on zatrzymany prawdopodobnie pod zarzutem pobicia i kradzierzy. Cała sprawa jest bardzo poplątana, ale wiem że z kradzieża nie miał nic wspólnego, a z pobiciem tylko tyle iż raz w samoobronie uderzył "poszkodowanego". Z całej bandy został zatrzymany jako pierwszy, a głuwny sprawca całego zamieszania przebywa obecnie w szpitalu i trochę czasu tam spędzi.

Wiem tyle iż dostał sankcje na okres trzech miesięcy.

Domyślam się iż przyznał się do pobicia
Bym chciał wiedzieć co należało by robić, aby mu pomuc?!

Czy jest możliwość iż wyjdzie wcześniej niż przyznane sankcje, czy musi siedzieć ten okres jeżeli przyznał się do tego pobicia, a tylko o to był oskarżony ?!

Cała sprawa jest o tyle skaplikowana że pobity jest synkiem policjanta a za wycofnie oskarżenia zarzyczył sobie niezłych pieniędzy (oczywiście nie oficjalnie)

Czy w sprawe powinnien wkroczyć adwokat?

Proszę o pomoc!!!
 
Zacznijmy od kwestii podstawowych:
a) zarówno kradzież, jak i pobicie czy ewentualnie rozbój są przestępstwami ściganymi z urzędu, i nie ma tu czegoś takiego jak "wycofanie sprawy". Sprawa raz wszczęta toczy się bez względu na to czy stronom to odpowiada czy nie,
b) aby wiedzieć coś więcej o sprawie należało by znać kwalifikację prawną zdarzenia - pamiętaj, że często pobicie w następstwie której następuje kradzież jest kwalifikowana jako rozbój, a to już jest poważne przestępstwo,
c) tymczasowe aresztowanie nie jest w żaden sposób związane z tym że podejrzany przyznaje się (lub nie) do zarzucanych czynów,
d) środek zapobiegawczy może zostać uchylony wcześniej niż przewiduje okres na jaki został nałożony (przeważnie o ile ustaną przyczyny), może też zostać przedłużony.

A tak na marginesie - to czy pokrzywdzony jest synem policjanta, czy stróża jest bez znaczenia. Skoro wylądował w szpitalu, i jak wynika z Pani postu spędzi tam trochę czasu, to jednoznacznie wskazuje że pobity został mocno. Nadto jeżeli został przy tym okradziony, i czyn wyczerpuje znamiona rozboju, to jest to czyn zagrożony karą od 2 do 12 lat pozbawienia wolności (zakładam że żaden ze sprawców nie uzywał np noża czy pistoletu bo wówczas zagrożenie wynosi od 3 do 15 lat). Tego typu czyny są poważnymi przestępstwami, i tymczasowe aresztowanie wobec sprawców jest bardzo często stosowane.
 
Małe sprostowanko.
Poszkodowany został najpierw okradzony, a pobity kilka dni późnej i nie przebywał w szpitalu ani jednego dnia.

Głuwnie chodzi o to iż chłopak został aresztowany za to iż uderzył poszkodowanego w samoobronie po kradzieży, jaką dokonały inne osoby.

Czy w takich okolicznościach też będzie przetrzymywany?
 
w szpitalu leży jeden ze sprawców całego zamieszania, ale jego pobyt tam nie miał nic wspólnego z całym zamieszaniem
 
biedrona1614 napisał:
Małe sprostowanko.
Poszkodowany został najpierw okradzony, a pobity kilka dni późnej i nie przebywał w szpitalu ani jednego dnia.

Głuwnie chodzi o to iż chłopak został aresztowany za to iż uderzył poszkodowanego w samoobronie po kradzieży, jaką dokonały inne osoby.

Mam małą prośbę - proszę napisać jak najbardziej szczegółowo przebieg całej sytuacji. Pisze Pani tak chaotycznie, że trudno jest zrozumieć Pani tok rozumowania.
 
Powrót
Góra