zatrzymanie w niemczech przez zoll

  • Autor wątku Autor wątku izka28
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

izka28

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2010
Odpowiedzi
8
mój mąż jechał zawieźć kolegę do holandi.jadąc przez niemcy do holandii został zatrzymany na kontrole przez zoll.panowie popukali w auto,sprawdzili dokumenty i puścili męża.teraz dalej... jadąc do domu z holandii przez niemcy ponownie został zatrzymany ale przez innych zoll i w innym miejscu.kazali mu wysiąść , zabrali go z dala od samochodu , rozebrali wszystko w aucie . wzieli go na testery na narkotyki i sprawdzali mu rece .nic nie znalezli bo moj maz nie mial zadnych narkotykow. zoll gdzies zadzwonili i przyjechala ekipa z psami , psy podobno cos wytropily pod kolem.ale tam nic nie bylo.ponownie zrobili test na narkotyki i nic.mąż mowil ze bardzo byli zdenerwowani , i twierdzili ze w tym aucie jest kokaina.ale nic nie bylo i nic nie znalezli. wzieli mężą na komisariat , przesluchali , auto rozgrzebali , nawet go potem nie zlozyli.mąż zdenerwowany po 3 godz.zostal puszczony.caly w nerwach.

czy mieli prawo by go tak przesluchiwac i cos podejrzewac ??

dodam ze mąż 10 lat temu zostal oskarzony o posiadanie narkotykow , ale tylko oskarzony (jezdzil wtedy jako taksowkarz i jeden z klientow stwierdzil ze kupil marihuane wlasnie od meżą) . nie posiadal narkotykow i nie sprzedawal.a w bazie danych istnieje jako handlarz narkotykow.co jest bardzo dziwne i dziwnym trafem tez mily pan policjant powiedzial mężowi kiedys przez przypadek ze wlasnie tak widnieje w policyjnej bazie danych.
 
Powrót
Góra