L
Lukasz8505
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2009
- Odpowiedzi
- 1
witam mam pewien problem.jechalismy samochodem policja zatrzymala nas do rutynowej kontroli drogowej poprosili o dokumenty kierowce oraz dowody osobiste reszty pasazerow.po sprawdzeniu w bazie poproszono mnie abym udal sie z nimi poniewaz ktos zlozyl zawiadomienie o moim zaginieciu.Na miejscu okazalo sie ze jestem scigany listem z nakazu sadu z Legnicy(mieszkam w bialymstoku)gdy probowalem sie czegos dowiedziec wszyscy tylko rozkladali rece przewieziono mnie do aresztu sledczego(nadmienie ze nigdy nie mialem konfliktu z prawem jedyne wykroczenie to mandat za predkosc rowno rok temu na komisariat w mojej miejscowosci nie przyszlo zadne zawiadomienie itp)Na komisasriacie dowiaduje sie ze mam calkiem spora kartoteke i jedyne co sie dowiedzialem to to ze nie zglosilem sie do odbycia wyroku.Koncem tej sprawy jes to ze w legnicy jest gosiu ktory ma identyczne dane jak ja(niby imiona rodzicow takie same miejsce urodzenia data)teraz pytam jak mogli mnie zatrzymac czy nr dowodu jest taki sam?czuje sie pokrzywdzony poniewaz traktowali mnie jak kryminalisty zero praw nawet wyjscie do toalety bylo [problem nie dostalem sniadania gdyz powiedziano mi ze prawnie mi nie przysluguje)co mam z tym zrobic tzn zeby odkrecic ta kartoteke itp.Czy moge ubiegac sie o odszkodowanie
Ostatnia edycja: