S
Stefan154
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2018
- Odpowiedzi
- 2
Dzień dobry, chciałbym prosić o poradę. Dostałem nakaz zapłaty w PU, za niezapłaconą część należności. Zgadzam się z postanowieniem sądu odnośnie zapłaty i zamierzam zapłacić 100% należności wnoszącemu pozew.
Nie mniej jednak nie wiem czy powinienem być obciążony kosztami postępowania sądowego. Strona wnosząca pozew nie kontaktowała się ze mną za pomocą listu poleconego ani nie ustalała porozumień telefonicznych od momentu powstania należności, czyli przez 34 miesiące. Jako dowód w sprawie wierzyciel podał umowę oraz wezwanie do zapłaty z przed ponad 2 lat. Wezwanie to (znalazłem je dopiero teraz w folderze "spam") wysłane było mailem.
Zgodnie z informacją pod nakazem mogę złożyć zażalenie, jednak czy zażalenie nie spowoduje wznowienia sprawy w sądzie, tak jak ma to miejsce w przypadku sprzeciwu? Zaznaczam, że wyrażam chęć spłaty 100% należności i nie sprzeciwiam się wyrokowi, chcę tylko odwołać się od kosztów postępowania. Wzory odwołania dostępne są w internecie, chciałbym tylko zapytać czy w ogóle warto to robić w tej sytuacji - nie chciałbym "wznowić" sprawy i zostać obciążonym dodatkowymi kosztami. Proszę o poradę.
Pozdrawiam.
Nie mniej jednak nie wiem czy powinienem być obciążony kosztami postępowania sądowego. Strona wnosząca pozew nie kontaktowała się ze mną za pomocą listu poleconego ani nie ustalała porozumień telefonicznych od momentu powstania należności, czyli przez 34 miesiące. Jako dowód w sprawie wierzyciel podał umowę oraz wezwanie do zapłaty z przed ponad 2 lat. Wezwanie to (znalazłem je dopiero teraz w folderze "spam") wysłane było mailem.
Zgodnie z informacją pod nakazem mogę złożyć zażalenie, jednak czy zażalenie nie spowoduje wznowienia sprawy w sądzie, tak jak ma to miejsce w przypadku sprzeciwu? Zaznaczam, że wyrażam chęć spłaty 100% należności i nie sprzeciwiam się wyrokowi, chcę tylko odwołać się od kosztów postępowania. Wzory odwołania dostępne są w internecie, chciałbym tylko zapytać czy w ogóle warto to robić w tej sytuacji - nie chciałbym "wznowić" sprawy i zostać obciążonym dodatkowymi kosztami. Proszę o poradę.
Pozdrawiam.