S
Sztynks94
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2018
- Odpowiedzi
- 5
Witam.
Od dwóch lat mam zajęcie komornicze na koncie bankowym - dostaję najniższą krajową co miesiąc z powodu zameldowania w zadłużonym mieszkaniu. Nie jest to z mojej winy, a rodziców, więc dla mnie nie było to do pewnego momentu zupełnie szkodliwe, gdyż kwotę potrącenia oddawali mi zawsze rodzice. Wszelkie pieniądze ponad tą kwotę oczywiście zostawały na rachunku do mojego rozdysponowania.
Problemy się zaczęły jakiś miesiąc temu, brałem na nich kredyt, nie do końca się dogadałem no i wszedł kolejny komornik na moje konto, a więc mam do czynienia ze zbiegiem egzekucji komorniczych. Dostałem tą obciętą o potrącenie wypłatę, więc poprosiłem jak zawsze rodziców o przelanie tej kwoty, którą potrącił komornik za to mieszkanie. Po przelewie ta kwota została objęta blokadą, która po 3 tygodniach znalazła się z automatu i drugiego komornika, zatem trzeba było wyżyć za te 1500. Sytuacja jednak wymknęła się spod kontroli po wypłacie piątkowej, kiedy to dostałem wynagrodzenie okrojone o to potrącenie za zadłużone mieszkanie, które zostało CAŁKOWICIE zablokowane. Jakby ktoś nie uwzględnił kwoty wolnej od zajęcia, pozostawiając mnie zupełnie bez grosza. Słowem - ten drugi pan komornik wziął sobie ode mnie kwotę wolną od zajęcia.
Nie wiem za bardzo, co teraz robić - czy iść do banku, czy do komornika, czy doszło do naruszenia prawa - nie wiem. Proszę o poradę, co robić w takiej sytuacji.
Od dwóch lat mam zajęcie komornicze na koncie bankowym - dostaję najniższą krajową co miesiąc z powodu zameldowania w zadłużonym mieszkaniu. Nie jest to z mojej winy, a rodziców, więc dla mnie nie było to do pewnego momentu zupełnie szkodliwe, gdyż kwotę potrącenia oddawali mi zawsze rodzice. Wszelkie pieniądze ponad tą kwotę oczywiście zostawały na rachunku do mojego rozdysponowania.
Problemy się zaczęły jakiś miesiąc temu, brałem na nich kredyt, nie do końca się dogadałem no i wszedł kolejny komornik na moje konto, a więc mam do czynienia ze zbiegiem egzekucji komorniczych. Dostałem tą obciętą o potrącenie wypłatę, więc poprosiłem jak zawsze rodziców o przelanie tej kwoty, którą potrącił komornik za to mieszkanie. Po przelewie ta kwota została objęta blokadą, która po 3 tygodniach znalazła się z automatu i drugiego komornika, zatem trzeba było wyżyć za te 1500. Sytuacja jednak wymknęła się spod kontroli po wypłacie piątkowej, kiedy to dostałem wynagrodzenie okrojone o to potrącenie za zadłużone mieszkanie, które zostało CAŁKOWICIE zablokowane. Jakby ktoś nie uwzględnił kwoty wolnej od zajęcia, pozostawiając mnie zupełnie bez grosza. Słowem - ten drugi pan komornik wziął sobie ode mnie kwotę wolną od zajęcia.
Nie wiem za bardzo, co teraz robić - czy iść do banku, czy do komornika, czy doszło do naruszenia prawa - nie wiem. Proszę o poradę, co robić w takiej sytuacji.