A
ambro12332
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2018
- Odpowiedzi
- 1
Witam, otóż dzisiaj na przerwie niby "zbilem szybkę koledze" natomiast ja nie czułem w ogóle jak go dotknąłem, niby bo szturnąlem-tak on sądzi, natomiast ja niczego takiego nie czułem. Było 3 świadków, 2 twierdzi, że bawił się on telefon i mu wypadł kiedy bylem już schylony, a trzeci mówi że on jakieś dziwne rzeczy robił z tym telefon i tak jakby mi go "podłożył pod rękę". Sytuacja miała miejsce na korytarzu kolo parapetu, kiedy schylałem się do plecaka. Kogo to jest wina waszym zdaniem?