H
HankaKaśka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2014
- Odpowiedzi
- 28
Jest wszczęte postępowanie nieprocesowe o ustalenie sposobu korzystania ze wspólnej nieruchomości. Współwłaścicieli jest trzech. Jeden z nich jest uzurpatorem i ma 1/2 - obecnie posiada rzecz na wyłączność o pozostałym każe "się gonić".
W czasie postępowania jeden ze współwłaścicieli wyzutych z posiadania sprzedaje udział 1/4 drugiemu ze współwłaścicieli. Wydawać by się mogło, że to upraszcza sprawę, bo zostaje 2 współwłaścicieli, którzy mają rzecz po połowie, ale uzurpator powołuje się w piśmie na art. 192 § 3 kpc i mówi, że nie zgadza się na zmianę procesową.
Obecnie ja mam 1/4 swoją i 1/4 nabytą. Wcześniej występowałam razem ze zbywcą przeciwko uzurpatorowi. Myślałam, że skoro nie zmienia się krąg uczestników, to nie rozwali mi to sprawy. Tymczasem uzurpator twierdzi, że w 1/4 jestem nabywcą, czyli osobą nową dla sprawy i on na to się nie zgadza.
Czy mam się czego bać? Będę musiała zacząć sprawę od początku? Poniosę koszty dotychczasowej sprawy? Tego domaga się uzurpator.
Zbywca powiedział, że może dalej brać udział w postępowaniu skoro uzurpator się nie zgadza na to, żebym weszła na miejsce jego jako zbywcy. Tylko skoro zbył udział, to nie wiem czy może. To prowadziłoby do sytuacji nieco absurdalnej, że ani zbywca, ani nabywca nie mogliby działać i to pozwoli dalej cieszyć się całością uzurpatorowi.
Mi się wydaje, że art 192 § 3 mówi o stronie przeciwnej, a to jest postępowanie nieprocesowe, więc nie wiem czy w ogóle ten przepis ma tu zastosowanie.
W czasie postępowania jeden ze współwłaścicieli wyzutych z posiadania sprzedaje udział 1/4 drugiemu ze współwłaścicieli. Wydawać by się mogło, że to upraszcza sprawę, bo zostaje 2 współwłaścicieli, którzy mają rzecz po połowie, ale uzurpator powołuje się w piśmie na art. 192 § 3 kpc i mówi, że nie zgadza się na zmianę procesową.
Obecnie ja mam 1/4 swoją i 1/4 nabytą. Wcześniej występowałam razem ze zbywcą przeciwko uzurpatorowi. Myślałam, że skoro nie zmienia się krąg uczestników, to nie rozwali mi to sprawy. Tymczasem uzurpator twierdzi, że w 1/4 jestem nabywcą, czyli osobą nową dla sprawy i on na to się nie zgadza.
Czy mam się czego bać? Będę musiała zacząć sprawę od początku? Poniosę koszty dotychczasowej sprawy? Tego domaga się uzurpator.
Zbywca powiedział, że może dalej brać udział w postępowaniu skoro uzurpator się nie zgadza na to, żebym weszła na miejsce jego jako zbywcy. Tylko skoro zbył udział, to nie wiem czy może. To prowadziłoby do sytuacji nieco absurdalnej, że ani zbywca, ani nabywca nie mogliby działać i to pozwoli dalej cieszyć się całością uzurpatorowi.
Mi się wydaje, że art 192 § 3 mówi o stronie przeciwnej, a to jest postępowanie nieprocesowe, więc nie wiem czy w ogóle ten przepis ma tu zastosowanie.