J
jim_s
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2009
- Odpowiedzi
- 4
Witam wszystkich Forumowiczow.
To moj pierwszy post na tym forum, wtakim razie prosze badzcie lagodni
Jestem 30 letnim profesionalista, nigdy nie mialem stycznosci z policja az do niedawna, gdy o godznie 1 popoludniu zostalem zkontrolowany. Siedzialem w samochodzie czekajac na znajoma na parkingu. podjechala policja <wysypalo sie z 6 panow - conajmiej jak do Kuby rozpruwacza), nie ociagali sie dlugo poprosili o wysiascie z auta i przeszli do szukania narkotykow, zostalem przeszukany, NIC NIE ZNALEZIONO, nie uslyszalem slowa wyjasnienia.
2 tygodnie pozniej przyszedlem na dworzec sprawdzic o ktorej jest pociag, kolejna kontrola, zostalem zaprowadzony do dziury SOKowcow i tam zastraszany i przeszukany nic nie znaleziono.
Znowu ani notatki z przeszukania, podania wyraznego powodu do zatrzymania, slowa przepraszam ani pocaluj mnie w D*.
Moje odczucia z tymi zajsciami sa jasne, WIDZE LUDZI WOKOLO CO PATRZA NA CIEBIE JAK POLICJA CIE ODPROWADZA.
Czy mozna jakos temu zaradzic, bronic sie przed tymi bezsensownymi kontrolami. Jestem obywatelem place na tych panow i powiniennem sie cieszyc ze wykonuja swoja robote, !!ALE jezeli widze mlokosa co probuje zastraszac ludzi, jest nie mily, nie prowadzi zadnego rejestru rewizji <nie jest to udokumentowane> to mysle ze ochraniaja nas niewlasciwi ludzie.
Prosze o udzielenie informacji na ten temat ewentualnie oddelegowanie mnie do materialow, mowiacych jakie mam prawa i czy moge wymagac spozadzenia notatki z rewizji wraz z danymi policjantow ze zdarzenia.
Dziekuje, Pozdrawiam
Jim
To moj pierwszy post na tym forum, wtakim razie prosze badzcie lagodni
Jestem 30 letnim profesionalista, nigdy nie mialem stycznosci z policja az do niedawna, gdy o godznie 1 popoludniu zostalem zkontrolowany. Siedzialem w samochodzie czekajac na znajoma na parkingu. podjechala policja <wysypalo sie z 6 panow - conajmiej jak do Kuby rozpruwacza), nie ociagali sie dlugo poprosili o wysiascie z auta i przeszli do szukania narkotykow, zostalem przeszukany, NIC NIE ZNALEZIONO, nie uslyszalem slowa wyjasnienia.
2 tygodnie pozniej przyszedlem na dworzec sprawdzic o ktorej jest pociag, kolejna kontrola, zostalem zaprowadzony do dziury SOKowcow i tam zastraszany i przeszukany nic nie znaleziono.
Znowu ani notatki z przeszukania, podania wyraznego powodu do zatrzymania, slowa przepraszam ani pocaluj mnie w D*.
Moje odczucia z tymi zajsciami sa jasne, WIDZE LUDZI WOKOLO CO PATRZA NA CIEBIE JAK POLICJA CIE ODPROWADZA.
Czy mozna jakos temu zaradzic, bronic sie przed tymi bezsensownymi kontrolami. Jestem obywatelem place na tych panow i powiniennem sie cieszyc ze wykonuja swoja robote, !!ALE jezeli widze mlokosa co probuje zastraszac ludzi, jest nie mily, nie prowadzi zadnego rejestru rewizji <nie jest to udokumentowane> to mysle ze ochraniaja nas niewlasciwi ludzie.
Prosze o udzielenie informacji na ten temat ewentualnie oddelegowanie mnie do materialow, mowiacych jakie mam prawa i czy moge wymagac spozadzenia notatki z rewizji wraz z danymi policjantow ze zdarzenia.
Dziekuje, Pozdrawiam
Jim