H
hytaw
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2015
- Odpowiedzi
- 3
Mój niespełna 9 letni syn przebywał wraz z innymi dziećmi na placu zabaw, gdzie w trakcie zabawy doszło do zdarzenia. Jedno z dzieci przewróciło się w wyniku czego doznało uszkodzenia ciała. Zostało wykonane szycie. Sprawa została zgłoszona przez rodziców tego dziecka na policje, gdzie mój syn został oskarżony o podłożenie z premedytacją nogi temu dziecku w wyniku czego doszło do zdarzenia. W toku postępowania prowadzonego przez policję nie udało się ustalić co zaszło na planu zabaw (nie działająca kamera, brak świadków). Policjant zajmujący się sprawą przesłuchał dzieci, według niego doszło do nieszczęśliwego wypadku, nie znalazł jednak dowodu, aby potwierdzić wersję nieszczęśliwego wypadku jak i dowodu na winę mojego dziecka.
Ciężka do współpracy postawa poszkodowanego ojca dziecka i bardzo roszczeniowa co zaznacza policja, dodatkowo rozgoryczenie z powodu braku uznania mojego syna za winnego spowodowało, że sprawa przez policję zostanie najprawdopodobniej skierowana do sądu rodzinnego. Zostałam o tym poinformowana przez policjanta.
Czego w związku z tym mogę się spodziewać?
Jak wygląda takie postępowanie?
Z góry dziękuję za konsultacje.
Ciężka do współpracy postawa poszkodowanego ojca dziecka i bardzo roszczeniowa co zaznacza policja, dodatkowo rozgoryczenie z powodu braku uznania mojego syna za winnego spowodowało, że sprawa przez policję zostanie najprawdopodobniej skierowana do sądu rodzinnego. Zostałam o tym poinformowana przez policjanta.
Czego w związku z tym mogę się spodziewać?
Jak wygląda takie postępowanie?
Z góry dziękuję za konsultacje.