Zdemontowanie SDE z powodu naruszen

  • Autor wątku Autor wątku Laget
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

Laget

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2007
Odpowiedzi
13
Witam
Chcialbym przedstawic sytuacje w ktorej sie znajduje, i mam kilka pytan.
Przebywalem na SDE 3 miesiace wyrok (18 miesiecy 7 miesiecy w ZK) z apelacji dostalem SDE.

czas wolny od SDE 6-17 pon - piat
sob 6-12
niedziela [zakaz opuszczania]

W 1 miesiacu [listopad] odbywania kary w SDE zero naruszen jakichkolwiek.
W 2 miesiacu [grudzien]
Naruszenia :
1 12.12 o godzinie 17;15 4 minuty 51 sek
2 26.12 o godzinie 19;43 5 minut 7 sek
3 28.12 o godzinie 17;34 21 minut
4 31.12 o godzinie 12;40 4 minuty 7 sek
5 31.12 o godzinie 22;39 4 minuty 26 sek

W 3 miesiacu [styczen]
Naruszenie :
1 28.01 o godzinie 14;33 6 minut 51 sek
2 28.01 o godzinie 14;42 5 minut 12 sek

Nigdy nie opuscilem domu w tych godzinach, skurpulatnie przestrzegalem harmonogramu
Na kazdy naruszenie o ktorym powiadamial kurator tlumaczylem ze nic takiego nie mialo miejsca.

1.02.24r
Ostanie naruszenia z 28.01 zostalem powiadomiony przez kuratora w celu wytlumaczenia sie, odpowiedzialem - kurator zdecydowal o rekalibracji urzadzenia.
1.02.24r
Zostala zlecona reklibracja
Tego samego dnia zostala zrobiona
Pracownik mowil ze ostatnio byly problemy z urzadzeniami w okolicy
1.02.24r
Zostal mi rowniez rozszerzony harmonogram opuszczania domu ze wzgledu na podjecie dodatkowej pracy.
2.02.24r
15:50 telefon z dozoru elektronicznego w celu zdemontowania urzadzenia
21;00 okolo tej godziny przyjechali pracownicy i zdjeli bransolete i zabrali urzadzenie

Wiadomosc od kuratora : ze wzgledu na naruszenia sad zdecydowal o zdemontowaniu dozoru.

Jeszcze raz przypomne NIGDY nie opuscilem poza harmonogramem domu.

Czy osoby monitorujace prace SDE ( centrala) przy naruszeniu powinni dzwonic lub sprawdzac dzwoniac na to urzadzenie?

Czytajac troche forum rozumiem ze sad zdecydowal o uchyleniu dozoru z powodu naruszen i bede mial teraz sprawe w tej w ktorej bede musial sie tlumaczyc?

Czy przysluguje mi zazalenie po takie sprawie jesli zostanie uchylony dozor?

Czy od razu ide do wiezienia? czy po tej sprawie jest do 7 dni czas na zazalenie i dopiero wykonanie zazalenie?

Jak mam udowodnic ze bylem ze przebywalem w tym czasie w domu?

Wiem ze nikt nie jest alfa i omega ale moze ktos pomoze odpowiedziec na pytania

Dziekuje
 
Laget napisał:
Czy osoby monitorujace prace SDE ( centrala) przy naruszeniu powinni dzwonic lub sprawdzac dzwoniac na to urzadzenie?

Dzwonią. W przypadku nieobecności na ogół po 30 minutach trwania naruszenia.

Laget napisał:
Czy przysluguje mi zazalenie po takie sprawie jesli zostanie uchylony dozor?

Tak. W terminie 7 dni od ogłoszenia postanowienia lub od odebrania przez Ciebie pisma z postanowieniem z poczty. Skoro podmiot dozorujący zdemontował sprzęt to takie postanowienie musiało zostać wydane. Jest ono natychmiast wykonalne.

Laget napisał:
Jak mam udowodnic ze bylem ze przebywalem w tym czasie w domu?

Nie wiem. Czy po rakalibracji też w systemie były naruszenia? Jeśli tak, to trudno będzie dać wiarę, że nie wychodziłeś z domu.
 
Finister napisał:
Dzwonią. W przypadku nieobecności na ogół po 30 minutach trwania naruszenia.



Tak. W terminie 7 dni od ogłoszenia postanowienia lub od odebrania przez Ciebie pisma z postanowieniem z poczty. Skoro podmiot dozorujący zdemontował sprzęt to takie postanowienie musiało zostać wydane. Jest ono natychmiast wykonalne.



Nie wiem. Czy po rakalibracji też w systemie były naruszenia? Jeśli tak, to trudno będzie dać wiarę, że nie wychodziłeś z domu.


Rozumiem, stad nigdy ten telefon nie zadzwonil...
A czy oni nie powinni reagowac skoro widza naruszenia? mam na mysli ze np kontrolnie zadzwonic sprawdzic (mam na mysli po jakims czasie) czy np przyjechac kontrolnie sprawdzic co sie dzieje? cos podobnie? Przeciez ja nie mialem pojecia o naruszeniach dopoki kurator nie dal znac, gdzie nadmienie ze Nie zlamalem harmonogramu NIGDY,

Czyli bedac na sprawie z obronca i slyszac postanowienie ( jesli sad nie uwzgledni moich wyjasnien ) nie pojde od razu do wiezienia? ( bedzie to wykonanie odroczone?) bede mogl sie bronic w postaci zazalenia tak? lub moj obronca? I gdy sad apelacyjny nie przychli sie wtedy pojde do wiezienia?


Co do rekalibracji nie minelo nawet 24h zeby sprawdzic czy cos sie poprawilo, bo sad wydal decyzje o zdemontowaniu, wiec nawet nie jest to sprawdzone...

Najgorsze jest jak wytlumaczyc sie z czegos czego sie nie zrobilo.
 
Nie rozumiem. Na jakiej zasadzie urządzenia zostały zdemontowane skoro nie było jeszcze posiedzenia o uchylenie SDE?
 
Wszystko wskazuje jednak na to, że Sąd już uchylił zgodę na sde...
 
Finister napisał:
Nie rozumiem. Na jakiej zasadzie urządzenia zostały zdemontowane skoro nie było jeszcze posiedzenia o uchylenie SDE?

To samo powiedzial kurator, ze ten *sedzia* zawsze tak to praktykuje, mam czekać na telefon z sadu penitencjarnego na termin posiedzenia

Ja tez nic z tego nie rozumiem jak tak można?

Przeciez moja kara jest teraz zawieszona.
Jestem wolnym człowiekiem bez dozoru gdzie logika?

Jesli sie niewybronie i bede chcial zazalic to będę robił to z wolności czy od razu mnie zamkna?
 
Jeszcze chce dodać ze w sądzie nie ma żadnych informacji, tylko o zakończeniu dozoru z dniem 2 lutego.
Nie ma żadnego postanowienia ani nic.

Ale powod to te naruszenia powyżej.
 
Tak to już u nas nieraz jest, co sąd to inna praktyka. Ale dla Ciebie to chyba dobra wiadomość. Skoro jeszcze nie było posiedzenia to tym lepiej. Pójdziesz na posiedzenie i wszystko spokojnie wyjaśnisz. Moim zdaniem, skoro były naruszenia, a Ty im przeczysz to należało zrobić rekalibrację i obserwować czy po rekalibracji naruszenia ustaną. Czy te zdarzenia były w środku godzin kiedy masz obowiązek przebywać w domu czy tuż po godzinie rozpoczęcia monitowania, tak jak byś się spóźnił do miejsca odbywania kary? Teoretycznie jak sąd uchyli dozór elektroniczny, to może od razu zarządzić doprowadzenie do ZK, ale nie rezygnuj z udziału w posiedzeniu i wyjaśnieniu sytuacji, zwłaszcza jeśli, jak twierdzisz, jesteś w porządku.
 
Nie mam pojęcia czy bylo posiedzenie, kompletnie sie na tym nie znam, jedyne co wiem i to co sie wydarzylo to telefon od dozoru i zdjęcie dozoru zdecydowane przez sąd, mail od kurator ze przez naruszenia i ze odbędzie się posiedzenie w którym bede mial sie wytlumaczyc. W systemie nie ma nic oprócz zakończenia kary dozoru nic... były to naruszenia tak jak wyżej napisLem godziny sa to godziny po harmonogramem w sensie po przyjściu z pracy tak jakbyn perfidnie i przemyślanie wyszedl z domu poza harmonogramem z premedytacją na 4-5 min to chore a mam też dwa naruszenia w niedziele gdzie nie moge w ogole wychodzić... Jak człowiek który chciał się wydostać na wolność na dozor moglby tak postępować? To trzeba byc idiota zeby tak robic, wiedzialem z czym sie wiąże dozor z SAMOKONTROLA ... nie zrezygnuje z niczego bede walczył bo jestem po prostu niewinny
 
Tak, naruszenia byly juz w godzinach kiedy mam obowiązek przebywać w domu.
 
Laget napisał:
Jak człowiek który chciał się wydostać na wolność na dozor moglby tak postępować? To trzeba byc idiota zeby tak robic, QUOTE]

Niejeden tak robi. Nie dają rady. Nie mają samodyscypliny, nie wytrzymują ciśnienia. Nieraz piją. Różnie bywa. Skoro będzie posiedzenie to sprawa jest do wyjaśnienia. Po to jest posiedzenie.
 
Finister napisał:
Laget napisał:
Jak człowiek który chciał się wydostać na wolność na dozor moglby tak postępować? To trzeba byc idiota zeby tak robic, QUOTE]

Niejeden tak robi. Nie dają rady. Nie mają samodyscypliny, nie wytrzymują ciśnienia. Nieraz piją. Różnie bywa. Skoro będzie posiedzenie to sprawa jest do wyjaśnienia. Po to jest posiedzenie.

Dlatego wlasnie przez takie osoby tak malo daja w mazowieckim bransoletek, Oby. Bede informowal jak dowiem sie wiecej. Dzieki Finister.
 
Jestem po posiedzeniu, prokurator nie, sedzia nie. Dozor uchylony nie wzięte nic pod uwagę kompletnie... zostalo zazalenie. Moje pytanie ile trwa odroczdnie wykonania kary chodzi mi o doprowadzenie do aresztu?
 
Naruszyłem regulamin i zostaje dokończenie kary w ZK sam do tego doprowadziłes bierz na klatę i tyle w temacie
 
Dla osób których interesuje ciąg dalszy mojej sprawy, sąd apelacyjny przychylił się aby dozoru nie uchylać.
 
Powrót
Góra