Zderzenie ?

  • Autor wątku Autor wątku harry-K
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

harry-K

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2007
Odpowiedzi
5
Witam,
mam pytanie:
Tydzien temu w sobote wracajac do domu wieczorem ok 22 ( bylo ciemno )
mijajac sie z panem X ( na prostej drodze ) doszlo do zderzenia w wyniku ktorego nasze lustarka ulegly calkowitemu zniszczeniu, pan X nie myslac ani chwili zaczal uciekac a poniewaz jego lusterko kosztuje 30 zl a moje 300zl postanowilem tego nie darowac, pogoniilem za nim i o dziwo wjechal do miejsca w ktorym ja rozpoczynalem swoja podroz a poniewaz byl to teren mojego lokalu ucieszylem sie niezmirnie, po krotkiej wymianie argumentow zalagodzil sprawe pan ktory wynajal u mnie sale i poprosil abym nie wzywal policji ze auto ktorym kierowal ( sprawca ??) nie bylo jego ze jest w szoku... itp itd, nie chcac psuc im milej zabawy weselnej odpuscilem i powiedzialem ze zalatwimy sprawe jutro bez niebieskich swiatelek itp, otoz, trzej bracia domowili sie tak, ze wina byla moja i nie chca mi oddac ani zlotowki - zachowalem sie troche naiwnie ale coz, czy jest jakas mozliwosc wygrania takiej sprawy? ( dodam ze oboje mielismy po jednym pasazerze i ja jestem pewny swojej niewinnosci) Na dobra sprawe nie znam nawet danych delikwenta ale jesli bedzie mozliwosc zalatwic te sprawe moge je zdobyc, z gory dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam Tomek
 
Ważne są okoliczności. Jeżeli stało się to na prostym odcinku drogi, sąd grodzki może orzec współwinę obydwu sprawców tego zdarzenia dając art. 86 par. 1 kodeksu wykroczeń.
 
[cytat="harry-K"]Witam,
mam pytanie:
Tydzien temu w sobote wracajac do domu wieczorem ok 22 ( bylo ciemno )
mijajac sie z panem X ( na prostej drodze ) doszlo do zderzenia w wyniku ktorego nasze lustarka ulegly calkowitemu zniszczeniu, pan X nie myslac ani chwili zaczal uciekac a poniewaz jego lusterko kosztuje 30 zl a moje 300zl postanowilem tego nie darowac, pogoniilem za nim i o dziwo wjechal do miejsca w ktorym ja rozpoczynalem swoja podroz a poniewaz byl to teren mojego lokalu ucieszylem sie niezmirnie, po krotkiej wymianie argumentow zalagodzil sprawe pan ktory wynajal u mnie sale i poprosil abym nie wzywal policji ze auto ktorym kierowal ( sprawca ??) nie bylo jego ze jest w szoku... itp itd, nie chcac psuc im milej zabawy weselnej odpuscilem i powiedzialem ze zalatwimy sprawe jutro bez niebieskich swiatelek itp, otoz, trzej bracia domowili sie tak, ze wina byla moja i nie chca mi oddac ani zlotowki - zachowalem sie troche naiwnie ale coz, czy jest jakas mozliwosc wygrania takiej sprawy? ( dodam ze oboje mielismy po jednym pasazerze i ja jestem pewny swojej niewinnosci) Na dobra sprawe nie znam nawet danych delikwenta ale jesli bedzie mozliwosc zalatwic te sprawe moge je zdobyc, z gory dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam Tomek[/cytat]


Jeśli oba auta były w ruchu, a przebieg drogi nie nakazywał jednemu z kierujacych ustąpienia pierszeństwa ( np. jeden z kierujących musiał przejechac poza oś jezdni w celu ominięcia jakiejs przeszkody) nie ma praktycznie mozliwosci wskazania winnego. Obaj kierowcy zostaja uznnani za współwinnych.
 
Rozumiem, dziekuje za informacje, teraz chyba pozostaje mi tylko nocne przedluzenie konstytucji... - ale przeciez nie o to powinno chodzic w zyciu. :tuptup:
 
[cytat="harry-K"]...nocne przedluzenie konstytucji... - ale przeciez nie o to powinno chodzic w zyciu. ...[/cytat]
A co to takiego :?:
 
Pysiek, nie udawaj że nie wiesz o co chodzi. Leci piącha i już jest nocne przedłużenie konstytucji :x
 
Szczerze :) nie wiedzialem a chodze juz po swiecie pare lat. Moim zdaniem inaczej powinien zainteresowany postapic po zdarzeniu, od czegos jest Policja, wierze w ludzi ale nie w obiecywanie, ze zobowiazuja sie do zaplaty za naprawe :) choc zdarzaja sie uczciwi ludzie (to jak z rodzynkami w ciescie :) ) Co do metod silowych, "powodzenia zycze", moze sie to odobic niezdrowa czkawka :!:
 
Takiego samego jestem zdania, ale nasz autor postu, pokrzywdzony wykroczeniem ma niestety inne zdanie :roll:
 
Panie Tomku, ja również odradzam to przedłużenie.
 
Może jednak warto wydać te 300 zł? Jak złoży Pan sprawę, biegły z ruchu drogowego wyda opinię, będzie ona dla Pana niekorzysta, to Sąd może Panu i temu "kwalifikującemu się na przedłużenie" dać o wiele więcej grzywny...
 
Zapewne wszyscy Panstwo macie calkowita racje, byc moze ze to chwilowa zlosc emanowala ze mnie, nie chodzilo mi raczej o samo zdarzenie poniewaz lusterko jest rzecza materialna, ale bardziej chodzi o postepowanie ludzi oraz ich zachowanie wobec innych osob, podejrzewam ze niejeden postapil by tak samo jak ja co do odlozenia sprawy na nastepny dzien. Jeszcze raz dziekuje za zainteresowanie i pomoc w sprawie, pozdrawiam Tomek
:tuptup:
 
Wynajmowałeś im sale to odbij to sobie na nich w kosztach
 
niestety nie moge, sprawa wynajecia juz zakonczona wiec nawet nie mam gdzie tego odbic, nie zamierzam tego w ten sposob zostawic wiec bede walczyl o swoje sadowo o przebiegu sprawy napisze po zakonczeniu wszystkiego, jeszcze raz wszystkim dziekuje za zainteresowanie i pozdrawiam Tomek
 
Powrót
Góra