Twoja przeglądarka jest nieaktualna i może wyświetlać tę stronę nieprawidłowo. Powinieneś zaktualizować ją lub skorzystać z alternatywnej przeglądarki.
Witam potrzebuje pomocy bo przeczytałem gdzieś ze jak się kopiuje z internetu zdjęcia to jak się wytnie z niego jakiś szczegół na przykład z kopiowałem łabędzia Google grafika no i cale tło wymarzałem zostawiłem se samego łabędzia bez wody zieleni czy mogę takie coś wrzucać jako grafika na koszulki i sprzedawać czy nie mogę ?
ok wszystko rozumiem dziękuję za wytłumaczenie i chciał bym się dopytać czy jak włączam na YouTube film to czy mogę z niego brać prim screeny i te zdjęcie i se to brać bo tam gdzie prowadzę sklep to pisało ze z filmów mogę ze brać momenty jako zdjęcia i przetwarzać na grafikę na koszulki?
nie zrozumiałem tak jak wyżej czyli z filmów cudzych nie mogę se brać zdjęć ? to dziwny sklep ze tam tak pisało czyli mam rozumieć a ni tego ani tego mi nie wolno jeśli nie kopiłem tego filmu ?
a jakie są kary za korzystanie czyjegoś zdjęcia utworu i jak kupuje książkę ze zdjęciami to kupuje wtedy prawa autorskie ? do zrobienia se zdjęcia z tej książki?
jeżeli nie mogę se robić zdjęć z książki która kopiłem to co to jest za prawo chyba mafijne prawo z tym tu się nie zgodzę chyba pan się nie zna i mi tu odpisuje to jeśli kupie na stronie zdjęcie to tez mi nie przysługuje prawo żeby je wykorzystać w celach zarabiania pieniędzy mogę se ie trzymać legalnie na komputerze a prawda jest inna ze mogę je wrzucić na internet i pisać obraźliwe komentarze i robić co mi się podoba z tym zdjęciem tak samo i z książka bo ja czy inny kopił do niej takie same prawa i może se tez robić zdjęcia i se na nich zarabiać jeśli panu producentowi się nie podoba to mógł tej książki nie sprzedawać
dodam jeszcze ze jeśli mu się to nie podoba to ja po pól roku będę chciał ją wrzucić bo mi się ona tez nie podoba bo kopiłem ja w celach marketingowych a wszystko co kupujesz to jest twoje wszystko co kradniesz nie jest twoje prosta reguła
i moim zdaniem można se robić zdjęcia książki i wszystkiego oprócz wizerunków ludzi bo to jest odrębny szcegol tak samo kupuje film i mam częściowe prawa do tego filmu czyli mogę se brać zdiecia z tego filmu wszystkie oprócz wizerunków ludzi taka powinna być tu prawda
Nie pisz posta pod postem, przez 20 minut jest dostępna opcja -
To właśnie świadczy, że nie rozumiesz o czym dyskutujesz. Nabywając zdjęcie możesz z niego korzystać na podstawie określonej licencji, którą udziela Ci sklep i tylko w sposób tam oznaczony. Należy tutaj dodać, że w sklepach oferujących zdjęcia są one sprzedawane na różnych licencjach z bardzo różnymi zezwoleniami na korzystanie.
tomi511 napisał:
... tak samo i z książka bo ja czy inny kopił do niej takie same prawa ...
Nie tak samo, musi być udzielone konkretne zezwolenie:
Przepis prawny:
Prawo autorskie
Art. 52. [Zmiana właściciela egzemplarza utworu a majątkowe prawa autorskie]
1. Jeżeli umowa nie stanowi inaczej, przeniesienie własności egzemplarza utworu nie powoduje przejścia autorskich praw majątkowych do utworu.
Tylko posiadanie praw autorskich majątkowych lub zgody na korzystanie na podstawie licencji pozwala na korzystanie i rozporządzanie cudzym utworem. Reszta jak w poście powyżej.
Kupując książkę kupujesz rzecz, egzemplarz, nie nabywasz żadnych praw do utworu.
nie nabywam praw autorskich książki żeby ja z kopiować i sprzedawać dalej identyczna ale cześć praw kupuje bo chyba place za to pieniądze czyli zdjęcia mogę se z niej kopiować wycinać i robić co chce tak jak inny tez co ja kupi taka powinna być prawda bo zdjęcie to nie Księska a tam pewnie pisze wszelkie kopiowania książki zastrzeżone anie zdjęcia to nie
książka książka to są litery ja rozumiem ze jest takie prawo ale w tym momencie prawda leży po mojej stronie można zrobić na mieście glosowanie procentowe czy skalowe na przykład z czym u pana pani kojarzy się książka ze ze zdjęciami czy z literami każdy odpowie ze z literami ze zdjęciami można prowadzić se album
sory ze sie trochę kuce akurat od dałem ta książkę z motylami dla siostrzenicy ale o papieżu i znalazłem ze nie pisze tam wszelkie prawa zastrzeżone a jeśli tego nie ma na początku książki to mogę nawet ja kopiować i sprzedawać bo tu trzeba się opierać na dowodach a nie insynuacja bo wtedy użytkownik wie ze nie można jej kopiować ja jeśli będzie pisać wszelkie prawa zastrzeżone wszystko co w niej zawarte to prawda leży jednak po prawa stronie mam na dzieje ze dobrze myślę
Nie kupujesz żadnych praw, tylko i wyłącznie kupujesz rzecz, książkę, kompletnie mylisz pojęcia egzemplarza utworu z utworem. Zdjęcia w książce są również utworami włączonymi w utwór jakim jest treść książki i podlegają takiej samej ochronie jak cały utwór.
Ochronie podlega zarówno cały utwór jak i każda jego część.
tomi511 napisał:
... jeśli tego nie ma na początku książki to mogę nawet ja kopiować i sprzedawać ...
Twoja nadzieja jest fałszywa, jesteś w całkowitym błędzie.
Wszystko zostało już wyżej wyjaśnione a dalsza dyskusja jest bezprzedmiotowa. Nie miejsce tutaj aby wykładać Tobie całą teorię prawa autorskiego, poczytaj w innych, podobnych wątkach, poszukaj w sieci, nabądź wiedzę.
Temat tymczasem zamykam bo zachowujesz się jak troll.